manutd.com

18 października br. do angielskich księgarni trafi autobiografia Michaela Carricka zatytułowana „Between the Lines”, w której były zawodnik Manchesteru United, a obecnie jeden z asystentów Jose Mourinho, uchyli rąbka tajemnicy ze spojrzenia na swoją piłkarską karierę.

We współpracy z dziennikarzem „The Times”, Henry’m Winterem, Carrick w swojej książce wrócił wspomnieniami do swojego czasu spędzonego w Londynie – zarówno w West Hamie, jak i w Tottenhamie – oraz oczywiście do swojego długiego, pełnego sukcesów, pobytu w Manchesterze United.

Carrick od obecnego sezonu pełni rolę trenera pierwszej drużyny „Czerwonych Diabłów” po tym, jak zawiesił buty na kołu wraz z końcem poprzedniej kampanii, co sprawia, że jest to idealna chwila do tego, aby Anglik opowiedział historię swojej piłkarskiej kariery.

– Im bardziej moja kariera posuwała się naprzód, tym bardziej napisanie autobiografii chodziło mi po głowie. Im bliżej byłem zakończenia swojej przygody z piłką, tym bardziej myślałem, że miło będzie zrobić coś takiego – mówił Carrick w najnowszym wydaniu magazynu United Review.

– To też coś dla mnie, moich dzieci i mojej rodziny. Być może także dla moich wnuków w przyszłości, aby mieli do czego wracać. Z kolei dzięki temu, że dochody uzyskane z jej sprzedaży zostaną przekazane Fundacji, to przysłuży się ona także innym.

– Są rzeczy, o których w tej książce wspominam po raz pierwszy w kwestii głębi wyznań i podzielenia się myślami, więc w pewien sposób napisanie jej było dla mnie oczyszczające. Czasami też łapałem się na tym, że zmieniłem podejście do pewnych spraw, które miały miejsce. Czasem cofasz się pamięcią i zaczynasz myśleć: „Może to jednak nie było takie złe”.

– Tworzenie tej książki było przyjemnym procesem i mówię tu o wszystkim, nawet o dzieleniu się tymi złymi wspomnieniami. Było mi trudniej niż myślałem. Okazało się to zdecydowanie większym wyzwaniem i pochłonęło więcej mojego czasu niż przypuszczałem. Jednak kiedy już skończyliśmy nad nią pracować, to wziąłem głęboki oddech i sprawiło mi to nawet jeszcze większą przyjemność – dodał.

Dla Carricka niezwykle ważnym pozostaje zaangażowanie w inicjatywy charytatywne, stąd też pomysł, aby dochody ze sprzedaży książki przeznaczyć na rzecz fundacji, która pomaga dzieciom Manchesteru oraz Newcastle i okolic, znajdującym się w trudnym położeniu materialnym.

– Fundacja jest dla mnie bardzo ważna. To coś, co naprawdę mnie pasjonuje i coś za co czuję się odpowiedzialny. Chcę robić coś produktywnego i pomagać tak wielu dzieciom z Manchesteru i Newcastle oraz okolic, jak to tylko będzie możliwe – dodał Anglik.

Dyskusja