sportskeeda.com

Były obrońca Liverpoolu a obecnie ekspert piłkarski w stacji Sky Sports, Jamie Carragher, zgodził się z ostatnimi wypowiedziami Gary’ego Neville’a, który dość emocjonalnie wypowiadał się na temat obecnej sytuacji Manchesteru United i krytykował zarząd klubu z Old Trafford. Były reprezentant Anglii dodał jednak, że kwestia władz wicemistrzów Anglii, to nie jedyny problem tej drużyny.

– Uważam, że Gary Neville ma rację, choć w tym klubie jest więcej problemów niż tylko kwestia zarządu. Zna Manchester United lepiej niż ktokolwiek. Podchodzi do United z taką pasją jak każdy fan tej drużyny. Mogliśmy to zobaczyć podczas tego wywiadu – mówił Carragher.

– Uważam, że ludzie uwielbiają, kiedy eksperci piłkarscy wypowiadają się z taką pasją. To było emocjonalne. Nie grał tego. Ta wypowiedź odzwierciedlała to, co naprawdę czuje w odniesieniu do swojego klubu. Nie mogę się spierać z tym, o czym mówił.

– Trzeba jednak spojrzeć na piłkarzy tej drużyny – czy robią wystarczająco dużo? To samo tyczy się menedżera. Gary stanął w obronie Jose Mourinho. Myślę, że wszyscy współczujemy nieco menedżerom, ponieważ to oni znajdują się w światłach reflektorów i muszą radzić sobie z całą krytyką. To oni stają trzy czy cztery razy w tygodniu przed kamerami i muszą odpowiadać na pytania, za którymi mogą się schować inni.

– Niemniej wszyscy w Manchesterze United powinni dawać z siebie znacznie więcej. Mają wspaniałych fanów, którzy tak naprawdę nie za bardzo odwrócili się od swojego menedżera i piłkarzy, pomimo tego że nie spisują się wystarczająco dobrze. W zasadzie spisują się daleko od oczekiwań jak na Manchester United. Zarówno jeżeli chodzi o wyniki, jak i o prezentowany styl gry.

– Mówiłem już podczas programu Monday Night Football, że może dojść do takiego etapu, w którym obecna sytuacja stanie się niemożliwa do utrzymania i będzie trzeba dokonać zmiany, która przysłuży się wszystkim. Nie cierpię faktu, że piłkarze są w stanie zwolnić menedżera – wspominałem już, że stracił szatnię, ale nie lubię wypowiadać tych słów.

– Jako piłkarz powinno się po prostu wychodzić na boisko i grać. Nigdy nie grałem dla menedżera. Grałem dla Liverpoolu. Chciałem wygrywać dla siebie i dla swojego klubu. To właśnie powinni robić piłkarze. Zadaniem menedżera jest zarządzanie, włączając w to kierowanie szatnią i drużyną. Dlatego też palcem w tym klubie powinno się wskazywać na wszystkich – dodał Anglik.

Dyskusja