Getty Images

Andreas Pereira podczas jednego ze swoich ostatnich wywiadów dla klubowej stacji MUTV wyjaśnił dlaczego na koszulce nosi swoje imię, a nie nazwisko. 22-letni pomocnik Manchesteru United wyznał, że chce, aby nie identyfikowano go tylko z jego ojcem, który także był piłkarzem i że pragnie pracować na własne imię.

– Na plecach mam „Andreas”, ponieważ wielu zawodników nosi nazwisko „Pereira”. Mój ojciec zwykł grać z nazwiskiem na plecach, więc chciałem to zmienić, ponieważ w Belgii wszyscy znają mnie jako syna mojego ojca. Syna Pereiry. Chciałem to zmienić i zacząć pracować na własne imię. Być Andreasem i być znanym jako Andreas – mówił Pereira w rozmowie z MUTV.

Obecnie 43-letni Marcos Antonio Pereira, ojciec Andreasa, był znanym napastnikiem w lidze belgijskiej i reprezentował takie klubu jak Sint-Truidense, Royal Antwerp czy Lommel United. Andreas jest z kolei wychowankiem Manchesteru United, który w tym sezonie otrzymał szansę od Jose Mourinho i został włączony do kadry pierwszego zespołu.

22-latek w Anglii nazywany jest przez kolegów „Andy”, co jednak nie przeszkadza Brazylijczykowi, który potrafi mówić w kilku językach i nie ma problemu z porozumiewaniem się z resztą zawodników klubu z Old Trafford.

– W klubie wołają na mnie „Andy” lub po prostu Andreas. Reaguję na każde z tych imion. Jestem też w stanie porozmawiać z każdym w drużynie. Cieszy mnie to, bo w ten sposób rozumiem też wszystkich dookoła – dodał Brazylijczyk.

Dyskusja