Laurence Griffiths / Getty Images Europe

Jak donosi Simon Stone ze stacji BBC, Jose Mourinho powinien poprowadzić Manchester United w sobotnim pojedynku ligowym z Chelsea, pomimo tego że Portugalczyk został oskarżony przez Angielską Federację Piłkarską za używanie obraźliwych słów po ostatnim meczu przeciwko Newcastle United.

55-latek schodząc z Old Trafford po wygranej w dramatycznych okolicznościach z Newcastle United, odwrócił się w kierunku kamery i wypowiedział kilka niecenzuralnych słów w języku portugalskim. Sprawie bliżej przyjrzały się władze FA i zdecydowały się oskarżyć Portugalczyka, któremu oprócz grzywny grozi także nawet kilkumeczowe zawieszenie.

Z uwagi jednak na to, że Mourinho ma czas na odniesienie się do tych oskarżeń do piątku do godz. 18:00 czasu polskiego istnieje znikome prawdopodobieństwo, że przesłuchanie Portugalczyka nastąpi jeszcze przed meczem z Chelsea, na który zawodnicy „Czerwonych Diabłów” udadzą się do Londynu najpewniej już w piątek popołudniu. 55-latek powinien więc poprowadzić klub z Old Trafford z ławki rezerwowych w nadchodzącą sobotę, a dopiero w przyszłym tygodniu usłyszy ewentualne konsekwencje swoich słów.

Odnośnie sobotniego meczu z „The Blues” jeszcze dwie krótkie informacje – sędzia Mike Dean został wyznaczony na arbitra głównego tego pojedynku. Z kolei Jesse Lingard najprawdopodobniej jeszcze nie będzie dostępny do gry w najbliższy weekend. Anglik potwierdził za pośrednictwem swojego konta na Twitterze, że jeszcze leczy uraz i „trochę to zajmie”.

Co jeszcze ciekawego w prasie na temat Manchesteru United? Zdaniem „Daily Mail” kilkoro zawodników Barcelony, w tym m.in. Gerard Pique oraz Lionel Messi, przekonują za kulisami Paula Pogbę do tego, aby ten niebawem dołączył do hiszpańskiego klubu.

Ten sam dziennik podaje także, że władze „Czerwonych Diabłów” nie planują rychłego zatrudnienia dyrektora sportowego, dopóki na stanowisku menedżera pozostawać będzie Jose Mourinho. Z kolei „The Independent” podaje, że zainteresowanie saudyjskiej rodziny królewskiej w zainwestowanie w Manchester United ma swoje pokrycie w prawdzie.

Z kolei „The Mirror” podaje, że piłkarze Manchesteru United są ponoć źli na klubowe legendy, które obecnie pełnią rolę ekspertów piłkarskich w różnych stacjach telewizyjnych, ponieważ uważają, że niemal nieustanne ataki i krytyka kierowana z ich ust w stronę obecnej kadry „Czerwonych Diabłów” jest zbyt osobista. Zawodnicy klubu z Old Trafford mają być też urażeni ciągłymi oskarżeniami, że nie zależy im na klubie.

Dyskusja