Jan Kruger / Getty Images Europe

Jak podaje „Daily Mail” Jose Mourinho był ponoć wściekły za sobotni poranny wyciek do mediów wyjściowego składu Manchesteru United na mecz z Chelsea. Portugalski szkoleniowiec ma ponoć przeprowadzić wewnętrzne dochodzenie w celu odkrycia źródła tego przecieku.

Brytyjskie media, w tym głównie „MEN”, już na kilka godzin przed pierwszym gwizdkiem sobotniego pojedynku z „The Blues”, upubliczniły prawdopodobny skład „Czerwonych Diabłów” na to spotkanie, który faktycznie nie różnił się od tego na oficjalnej grafice meczowej.

„Daily Mail” podaje, że przed wtorkowym meczem na Old Trafford z Juventusem zdecydowano się o zmianie miejsca zbiórki piłkarzy i sztabu szkoleniowego, którym dotychczas był zawsze The Lowry Hotel. Niemniej nie ma to mieć związku z sobotnim przeciekiem, a z ostatnim opóźnieniem spotkania Ligi Mistrzów z Valencią, z powodu zbyt późnego dotarcia autokaru z piłkarzami gospodarzy (korki), za co „Czerwone Diabły” zostały już ukarane przez UEFĘ karą finansową w wysokości 15 tysięcy euro. Teraz zbiórka nastąpi w którymś z hotelów, położonych bliżej „Teatru Marzeń”.

W Sky Sports wracają z kolei do sytuacji z członkiem sztabu szkoleniowego Maurizio Sarriego, Marco Iannim, który wywołał niemałą awanturę pod koniec sobotniego spotkania prowokując Jose Mourinho po bramce na 2:2 dla „The Blues”. Ponoć szefowie Chelsea są bardzo niezadowoleni z reakcji swojego pracownika i może skończyć się dla niego na poważniejszych konsekwencjach niż tylko przeprosiny skierowane w stronę Portugalczyka, co nastąpiło już po wspomnianym meczu.

Brytyjskie media zastanawiają się też, co jest na rzeczy z byłym obrońcą Manchesteru United, Patrice’em Evrą. Podczas sobotniego meczu z Chelsea, Francuz już trzeci raz widziany był na trybunach w towarzystwie wiceprezesa wykonawczego „Czerwonych Diabłów”, Eda Woodwarda. Wcześniej prasa spekulowała, że może on zostać członkiem sztabu szkoleniowego Zinedine’a Zidane’a, gdyby ten ostatecznie zastąpił Jose Mourinho. Teraz z kolei przede wszystkim duża część kibiców klubu z Old Trafford sugeruje, że pozostający obecnie bez klubu 37-latek może być przymierzany do roli dyrektora sportowego w Manchesterze United, którego od dłuższego czasu poszukuje szefostwo wicemistrza Anglii.

Z kolei Duncan Castles z „Sunday Times” przekonuje, że Jose Mourinho usilnie pracuje nad tym, aby nakłonić zarząd Manchesteru United na spory wydatek w styczniowym oknie transferowy, który miałby dotyczyć zakupu środkowego obrońcy pokroju Kalidou Koulibaly’ego.

W Hiszpanii nowy menedżer Realu Madryt, Julen Lopetegui, coraz bardziej wystawia się na świecznik po kolejnym nieudanym występie „Królewskich” i porażce ligowej z Levante 1:2. Nic więc dziwnego, że tamtejsze media coraz bardziej spekulują na temat zwolnienia z Santiago Bernabeu byłego selekcjonera reprezentacji Hiszpanii. Wśród potencjalnych następców ma być…Jose Mourinho. Problem polega na tym, że Portugalczyk cały czas związany jest kontraktem z “Czerwonymi Diabłami” i póki co coraz mniej wskazuje na to, że nagle ulegnie to zmianie.

Dyskusja