manutd.com

Romelu Lukaku przed meczem z Juventusem pojawił się na konferencji prasowej, a także udzielił wywiadu stacji klubowej MUTV. Belg mówił m.in. o nastrojach panujących w drużynie, o tym że „idzie lepsze” dla “Czerwonych Diabłów”, o podziwie wobec Cristiano Ronaldo i prawdziwym sprawdzianie siły klubu z Old Trafford, jakim będzie pojedynek ze „Starą Damą”.

O pozytywnych nastrojach w drużynie

– Nastroje panujące w drużynie są naprawdę pozytywne. Oczywiście byliśmy naprawdę zawiedzeni tym, jak zakończył się nasz mecz z Chelsea, ale jak już wspominałem na starcie sezonu, wiele rzeczy zmieniło się za kulisami i po prostu zajmie nam trochę czasu, aby dotrzeć do miejsca, w którym chcemy być. Mimo to uważam, że w ostatnich trzech meczach udowodniliśmy, że potrafimy grać, przeć do przodu i że posiadamy w składzie zawodników, którzy potrafią robić różnicę. Teraz praca, którą wykonujemy poza boiskiem musi przełożyć się na zwycięstwa.

– Spotkanie z Chelsea było dla nas rozczarowujące, ponieważ w drugiej połowie graliśmy na najwyższym poziomie pod każdym względem – w zakresie podań, wychodzenia do akcji ofensywnych czy też stwarzania sobie okazji bramkowych. Pokazaliśmy, co jesteśmy w stanie dokonać w meczu przeciwko prawdopodobnie najlepszej drużynie w lidze w tym momencie. Musimy po prostu poprawić początki naszych spotkań i zacząć rozgrywać je na tej samej intensywności, którą pokazaliśmy w drugiej połowie naszego ostatniego meczu.

– Naprawdę tak gramy podczas naszych sesji treningowych i w małych wewnętrznych gierkach. Nad tym trenujemy każdego dnia. Jesteśmy też do tego zachęcani przez menedżera i sztab szkoleniowy, którzy zmienili wszystko to, co robimy za kulisami. Taki proces zajmuje trochę czasu zanim wszystko załapie, ale zdaje się że to właśnie następuje i myślę, że nadchodzą dla nas dobre czasy.

O konieczności poprawy gry drużyny w pierwszych odsłonach meczu

– Uważam, że w pierwszej połowie ostatniego spotkania rozpoczęliśmy zbyt wolno. Nie wykazywaliśmy odpowiedniej inicjatywy przy piłce, a także brakowało między nami ruchu. Jednak w drugiej połowie wykonaliśmy wszystko, co założyliśmy sobie w pierwszej odsłonie gry. Zawsze tego dokonujemy w drugich połowach meczów, dlatego też potrafimy wracać do gry i osiągać wspaniałe rezultaty. Teraz kluczem pozostaje rozpoczynanie spotkań w takim sam sposób, jak gramy w drugich połowach i utrzymywanie tego tak długo, jak to tylko możliwe.

O przyczynach słabego rozpoczynania spotkań

– Nie wydaje mi się, aby to była kwestia mentalna. Za każdym razem, gdy wychodzimy na boisko mamy plan na grę z rywalem, jednak potem – nie wiem jak to wytłumaczyć, ale to coś, z czego musimy wyjść. Musimy rozpoczynać spotkania ze znacznie większą pewnością siebie i intensywnością w grze ofensywnej. Defensywnie wywiązujemy się z obowiązków naprawdę dobrze, ale to w momentach, w których jesteśmy przy piłce, musimy robić różnicę.

O ekscytacji przed pojedynkiem z Juventusem

– Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że czeka nas wielki mecz, ale naprawdę jesteśmy przygotowani na to spotkanie. Naszym wyzwaniem jest zwycięstwo w tym pojedynku, przeciwko naprawdę trudnemu rywalowi. Damy z siebie wszystko i przekonamy się, w jakim miejscu stoimy w odniesieniu do jednej z najlepszych drużyn w Europie.

– Dlatego właśnie dołączyłem do tego klubu. Chcę grać na tym cudownym stadionie, przed tymi kibicami. Marzyłem o tym jak byłem dzieckiem i teraz mam swoją szansę. To będzie dobre wyzwanie do tego, aby zobaczyć w jakim miejscu znajduję się ja, a także gdzie obecnie jest nasza drużyna. Zobaczymy jak zaprezentujemy się przeciwko najlepszej obecnie defensywie w Europie.

O podziwie wobec Cristiano Ronaldo

– Po prostu przyglądam się temu, w jaki sposób gra, w jaki sposób się prezentuje, a także jak przygotowuje się zarówno do tych wielkich spotkań, jak i do regularnych meczów. To gość, który utrzymuje równą formę od ostatnich 10 lat i jest przykładem dla wszystkich młodych piłkarzy, którzy dopiero wkraczają na piłkarską scenę.

– Mam 25 lat i dorastałem oglądając Cristiano Ronaldo w akcji. Byłem świadkiem jego rozwoju i przekształcania w zawodnika, którym jest obecnie. Dla mnie, a także dla pozostałych piłkarzy z mojego pokolenia, jak również tych młodszych, Ronaldo jest kimś, z kogo powinniśmy brać przykład, ponieważ pokazał, co może przynieść człowiekowi ciężka praca. Oglądałem jego ostatni mecz, kiedy tu przyjeżdżał [na Old Trafford z Realem Madryt w 2013 roku – przyp. red.]. Został przyjęty tak, jak powinna zostać przyjęta legenda piłkarska.

O skuteczności w reprezentacji Belgii i przekładaniu jej na występy w United

– W kadrze Belgii jestem od jakichś 10 lat. Jestem tam od 16. roku życia, a teraz mam 25 lat, więc piłkarze znają mnie tam znacznie lepiej. Z kolei w klubie uważam, że wciąż współpraca pomiędzy mną a moimi kolegami z drużyny może być znacznie lepsza. To coś, nad czym my, piłkarze, pracujemy. Koledzy muszą mnie poznać. Muszą poznać sposób mojego poruszania się, a ja muszę poznać ich grę. Uważam, że kiedy tylko to wszystko zaskoczy, moje wyniki strzeleckie, które osiągam w Belgii, zaczną pojawiać się także tutaj.

Dyskusja