manutd.com

Jose Mourinho pojawił się w piątek przed południem na konferencji prasowej poświęconej nadchodzącej niedzielnej potyczce Manchesteru United z Evertonem w ramach kolejnej kolejki rozgrywek Premier League. Portugalczyk mówił m.in. o przyjaźni z menedżerem “The Toffees”, Marcosem Silvą, o stanie kadrowym “Czerwonych Diabłów”, a także potwierdził, że mimo medialnych spekulacji, nie planuje ponownie sięgnąć po Zlatana Ibrahimovicia, który świetnie radzi sobie w MLS w barwach Los Angeles Galaxy, odkąd odszedł tam z Old Trafford w marcu bieżącego roku.

O Marcosie Silvie

– Znacie już Marco Silvę. Rozumiałem pytania o sposób, w jaki prowadzi swój klub w chwili, kiedy przychodził do tej ligi z Olympiakosu. Jednak teraz tych pytań już nie pojmuję. To jego trzeci klub w tym kraju i zarazem trzeci sezon w Premier League. Wszyscy już znacie Marco. Jedyne co mam w tej kwestii do powiedzenia to fakt, że utrzymujemy ze sobą bardzo dobre relacje. Tak, jesteśmy dobrymi przyjaciółmi.

– W piłce nożnej trudno jest karmić tego typu relacje między menedżerami, ponieważ nasze życie nie należy do łatwych i nie jest tak, że możemy ze sobą rozmawiać czy przebywać każdego tygodnia, nie mówiąc już o każdym dniu. To dobry chłopak. Mam z nim bardzo dobre relacje, dlatego wiem to. Myślę, że jego odczucia na temat mojej osoby są podobne.

O Jesse’em Lingardzie, który jest bliski powrotu do gry

Jesse Lingard wrócił do nas z Mistrzostw Świata z problemem zdrowotnym. Błędnie myślał, że okres wakacji pomoże mu się z tym uporać. Potem błędnie myślał, że praca na treningach pomoże mu w tym,  aż doszedł do sytuacji, w której nie był już w stanie grać w piłkę. Teraz do nas wraca. Pracuje na treningach i stara się być gotowy na 100%. Prawie jest już gotowy, a tego właśnie potrzebuje drużyna. Czy będzie w stanie nam pomóc już w nadchodzącym meczu? To jest pytanie, na które będziemy musieli odpowiedzieć sobie jutro. Być może poczekamy z tym jeszcze tydzień, aby dać mu dodatkowe siedem dni na ustabilizowanie swojego rytmu pracy i w ten sposób wróci do nas za tydzień. Można więc powiedzieć, że jest już prawie gotowy do gry.

O kontuzjach piłkarzy odnoszonych podczas przerw na mecze reprezentacji

– Wszyscy obecnie kontuzjowani zawodnicy, doznali swoich urazów w reprezentacjach narodowych. Rozegraliśmy mecz przeciwko Newcastle, a następnie w dobrej sytuacji piłkarze rozjechali się na mecze reprezentacji. Potem po dwóch tygodniach straciliśmy [kontuzje – wyj. red.] Diogo Dalota w Portugalii, straciliśmy Marouane’a Fellainiego w Belgii, straciliśmy Alexisa Sancheza w Chile. Kto jeszcze? Scott McTominay podczas zgrupowania kadry Szkocji. Niektóre kadry narodowe zachowały się bardzo profesjonalnie i odesłały kontuzjowanych piłkarzy do nas, aby szybciej mogli rozpocząć proces rekonwalescencji. Jednak inne zespoły nie chciały ich puścić i trzymały piłkarzy, a my z kolei nie wiedzieliśmy nawet jakiej natury i jak poważne są to urazy, więc jak zawodnicy wrócili do klubu na dwa dni przed meczem z Chelsea, to tak naprawdę nie mieliśmy pojęcia, co się z nimi dzieje. Staramy się jednak krok po kroku rozwiązać te problemy. Myślę, że Jesse Lingard będzie dla nas niebawem dostępny i nas wspomoże, Scott McTominay jest już w normalnej kondycji zdrowotnej. Na resztę zawodników będziemy musieli jeszcze trochę poczekać.

O kontuzji Alexisa Sancheza

Alexis Snachez w tej chwili walczy o powrót do gry, ponieważ jest kontuzjowany. Wrócił do nas na mecz z Chelsea, aby postarać się pomóc drużynie, ale jego kondycja fizyczna nie była dobra. Dlatego też musiał się wstrzymać i nie był dla nas dostępny na mecz z Juventusem. Nie będzie też dostępny na najbliższe spotkanie. Chodzi więc teraz o to, aby przywrócić go do najlepszej możliwej kondycji fizycznej. Przybył do nas w styczniu, a nie uważam, aby to była łatwa sytuacja dla piłkarza. Jednak początek obecnego sezonu, a także okres przygotowawczy do niego miał dobry. Rozegrał dobre spotkanie przeciwko Leicester City, ale potem doznał urazu. Następnie wrócił do nas i znów doznał kontuzji. Uważam, że jest to piłkarz, który musi być w naprawdę dobrej formie fizycznej do tego, aby grać swój najlepszy futbol.

Jose Mourinho zapytany o to czy w odniesieniu do niedawnych spekulacji mediów jest możliwe, że Zlatan Ibrahimović wróci w styczniowym oknie na Old Trafford i czy w ogóle brał to pod uwagę, dwukrotnie odpowiedział krótko:

– Nie. Nie.

O niemocy strzeleckiej Romelu Lukaku

– Przeczuwam, że to będzie ten mecz [w którym Romelu Lukaku strzeli gola – wyj. red.]. Czuję tak w każdym spotkaniu. Któregoś dnia tak się stanie i strzeli tę bramkę. Wybaczcie, ale któregoś dnia jego pewność siebie wróci do normy, której teraz zdecydowanie nie ma, jednak w każdym meczu przeczuwam, że to będzie właśnie to spotkanie. Jeżeli dałbym mu odpocząć w meczu z Juventusem, to nie wydaje mi się, aby Michael Carrick mógł zagrać jako napastnik. Dlatego też przeciwko Juventusowi albo musieliśmy zagrać zawodnikami, których mieliśmy do dyspozycji albo mogliśmy kombinować i przesunąć w miejsce napastnika Marcusa Rashforda, ale kto zagrałby wtedy na skrzydle? Nie znajdujemy się w najlepszej sytuacji, aby myśleć o tym, żeby dać odpocząć poszczególnym piłkarzom lub szukać innych rozwiązań. Na ten moment rozwiązanie jest takie, że musimy grać tymi zawodnikami, których mamy.

Dyskusja