manutd.com

Jak się okazuje, Jose Mourinho był czynnikiem decydującym o transferze Freda na Old Trafford. W wywiadzie dla Four Four Two 25-latek przyznał, że nie miał wątpliwości, jaki klub wybrać, gdy po odebraniu telefonu, po drugiej stronie usłyszał głos Jose Mourinho.

Brazylijczyk, który do United dołączył za 52 miliony funtów już w czerwcu, w niedzielne popołudnie po raz pierwszy w swojej karierze zazna smaku derbów Manchesteru. Z raportu Sky Sports wynika, że zainteresowanie środkowym pomocnikiem United w styczniu obecnego roku wykazywał rywal zza miedzy – Manchester City. Sam zainteresowany stwierdził, że nie ma sensu przedłużać sagi transferowej, gdy telefon do 25-latka wykonał sam Jose Mourinho.

– To prawda, otrzymałem ofertę z City i nawet rozmawiałem z moimi kolegami z Brazylii, kto gra dla naszych sąsiadów. – powiedział Fred w wywiadzie dla Four Four Two.

– Próbowali mnie przekonać, bym do nich dołączył, ale ostatecznie tak się nie stało. Później były wakacje i tak jak mówiłem, dostałem wiele ofert w tym jedną z United. Szybko zdecydowałem, że to będzie dla mnie odpowiedni ruch.

– Mourinho jest na szczycie, jest największym profesjonalistą i każdy piłkarz chce pracować z takim zwycięzcą. Na pewno uczę się od niego wielu rzeczy. Czasami potrafi być surowy, jednak to jest część jego pracy.

– Zarazem jest przyjazny i szczęśliwy poza boiskiem, w szatni żartuje razem z nami. Był zasadniczym argumentem, który sprawił, że przyszedłem tutaj i jestem wdzięczny za jego zainteresowanie moim futbolem.

Dyskusja