Getty Images

Paul Pogba po niespodziewanym zwycięstwie przeciwko swojej byłej drużynie stwierdził, że zawsze dobrze być nazywanym “outsiderem”.

Po przegranej z Juventusem na Old Trafford zdawało się, że mecz na Allianz Stadium będzie drugą z rzędu porażką podopiecznych Jose Mourinho przeciwko mistrzowi Włoch. Nic bardziej mylnego. Po kapitalnym strzale z woleja Cristiano Ronaldo “Czerwony Diabły” nie zamierzały wywiesić białej flagi. Niesamowita końcówka sprawiła, że po golu Maty i samobójczym trafieniu Bonucciego na tablicy wyników było już 1:2. Trzy punkty ostatecznie pojechały do Manchesteru.

To trzeci raz w ostatnich sześciu meczach, gdy United z niekorzystnego rezultatu potrafi ostatecznie zgarnąć pełną pulę. Oto co po spotkaniu przeciwko swoim byłym kolegom z drużyny powiedział Paul Pogba:

– To było świetne. Wiemy, że Juventus jest wielką drużyny i szczerze mówiąc, gdy strzelili gola, nie mieliśmy nic do stracenia.

– Kontynuowaliśmy, zepchnęliśmy ich do defensywy i wiedzieliśmy, że możemy być groźni po stałych fragmentach gry, ponieważ w ataku pozycyjnym byli świetnie ustawieni. Tak graliśmy i w końcu zdobyliśmy dwa gole.

Następnym mecz United to derbowy pojedynek z City. Paul Pogba był zawodnikiem, który zapoczątkował ostatni fantastyczny, derbowy “comeback”. Przypomnijmy, że ze stanu 2:0, “Czerwone Diabły” doprowadziły do 2:3.

Francuz dodał:

– Zawsze dobrze być “outsiderem”, ludzie oczekują najgorszego, a nagle ich zaskakujesz. Najważniejszą kwestią są trzy punkty.

Pogba, w przeciwieństwie do Jose Mourinho, został przywitany bardzo ciepło. W latach 2012-2016 Francuz był czołową postacią drużyny, która dominowała we Włoszech.

Środkowy pomocnik United powiedział:

– To sprawia, że czuję się jak w domu, mimo że gram dla United. Byli bardzo serdeczni i ja to doceniam. Miłość, którą mi okazali, była niewiarygodna. Jak piękny potrafi być futbol, gdy widzisz takie obrazki? Kiedy grasz w takiej atmosferze i masz takich fanów, to jest po prostu cudowne.

Dyskusja