Menedżer Czerwonych Diabłów w czasie konferencji prasowej przed meczem z Southampton wypowiedział się między innymi o urazie Alexisa Sancheza oraz o przyszłości Davida de Gei w klubie z Old Trafford. 

Musimy korzystać ze składu – w tym z Dalota

– Szanse będą się pojawiać. Phil Jones nie grał, Lindelof doznał kontuzji, a Jones dostał szansę przeciwko Young Boys. To będzie się zdarzać. Luke Shaw był zawieszony w poprzednim meczu, a teraz Ashley Young ma na koncie cztery żółte kartki. Kto wie, kiedy dostanie piątą? Piłkarze muszą być gotowi. Na wypadek, gdyby jedni doznawali urazów, a drudzy wracali po nich. W ten weekend Dalot będzie powołany.

– Jest już gotowy. Miał ważny uraz, operację potem drugi uraz w drużynie narodowej, kiedy już wracał do pełni dyspozycji, kiedy zagrał przeciwko Young Boys i Debry County, kiedy był prawie gotowy. Ale teraz trenuje z nami od dwóch tygodni i myślimy, że jest gotów.

Alexis prawdopodobnie nie zagra w tym roku

– Pierwsza rzecz, jaką chcę powiedzieć to to, że jeżeli piłkarz nie gra to jest to decyzja menedżera. W naszym klubie, jeżeli piłkarz nie gra, to dlatego, że niewłaściwie się zachowuje, albo są z nim problemy dyscyplinarne. Oczywiście znów tak nie jest. Sanchez ma poważny uraz, nie chcę ryzykować stwierdzeń jak długo będzie poza grą, ale z mojego doświadczenie wynika, że nie zagra już w tym roku.

Chcemy piąć się w górę tabeli

– Potrzebujemy punktów i pomimo tego, że gramy w Champions League w grudniu to możemy skupić się na Premier League. Nie mamy nawet jeszcze meczów pucharowych. Puchar Anglii zaczyna się w styczniu. Potrzebujemy punktów. Chcemy poprawić nasze miejsce w tabeli. Chcemy zbliżyć się do czołowej czwórki, chcemy być w czołowej czwórce. Jeżeli nie w niej, to tuż za nią. Chcemy być twardzi w drugiej części sezonu i potrzebujemy punktów. Ale wszyscy potrzebują punktów, więc nie będzie tak, że pojedziemy do Southampton a oni nie będą chcieli punktów.

Southampton się poprawi

– Tu nie chodzi jedynie o motywację. Z różnych powodów potrzebują punktów, więc będzie to ciężki mecz przeciwko drużynie, która nie ma żadnych problemów. Zespół jest dobry, piłkarze są dobrzy, skład jest dobry, klub jest dobrze zorganizowany od wielu lat. Są na drodze tam, gdzie powinni być. Nie zostaną na długo w tej części tabeli, gdzie są obecnie, więc będzie to dla nas trudny mecz.

Dlaczego Manchester United nie gra równo

– Czuję, że w niektórych meczach nie zaczynamy intensywnie ani emocjonalnie czy agresywnie. W innych spotkaniach, na przykład przeciwko Young Boys musieliśmy tak zacząć. Wyobrażam sobie co to by był za mecz, gdybyśmy po dziesięciu minutach wygrywali dwoma bramkami! Czasami chodzi i efektywność. Nie wykorzystujemy nadarzających się okazji a to ma ogromny wpływ na grę.

– Oczywiście Young Boys nie broniliby się tak jak to zrobili, jeżeli po dziesięciu minutach przegrywaliby dwoma bramkami. Więc czasem chodzi o efektywność. Czasem chodzi o podejście do meczu. Szczerze mówiąc dziwi mnie to, bo koncentrujemy się na dobrych początkach meczów, na graniu intensywnie i agresywnie od początku.

Nikt nie może kwestionować naszego zaangażowania

– Jeżeli jest ktoś, kto nie może narzekać na mentalność, na zaangażowanie i na wiarę w siebie w kilku ostatnich meczach, to my! Myślę, że niewiele klubów w kraju, czy za granicą wygrywa tyle punktów w ostatnich minutach. Tylko w Lidze Mistrzów wygraliśmy cztery punkty w doliczonym czasie. Dwa przeciwko Juventusowi i dwa przeciwko Young Boys. W lidze także przeciwko Bournemouth i przeciwko Newcastle. Nie możemy narzekać na ten aspekt naszej gry.

– Zawsze myślę o golu straconym przeciwko Chelsea. Ciężko to odczuwam, ponieważ nie zasłużyliśmy na niego, nie spodziewaliśmy się go. Bramki, jakie zdobywasz w ostatnich minutach powinny być wyjątkowe. Powinny dobrze wpływać na przyszłość.

Marouane Fellaini wreszcie jest doceniany

– Myślę, że teraz jest doceniony. Wszyscy wiedzą, że nie jest Maradoną, ale wszyscy też wiedzą, kim Marouane jest i co Marouane może dać. W takich chwilach, zwłaszcza w tym sezonie i w poprzednim sezonie zrobił to, czego wielu napastników nie potrafiło zrobić, czyli strzelał ważne bramki, które dawały ważne punkty i ważne zwycięstwa.

– Znam do bardzo dobrze i wiem na jakich pozycjach może grać i co może zrobić. W zeszłym sezonie widzieliście go jako obrońcę w meczu z Burnley ale widzieliście go jako napastnika w wielu sytuacjach. Jest bardzo ważny w polu karny po obu stronach boiska.

David jest najlepszy

– Myślę, że przez dziewięćdziesiąt dwie minuty nie miało znaczenia, czy w bramce stoi David czy ja. Potrafię kopać tak dobrze jak on, a nie miał ani jednej interwencji – nie powiedziałbym, że był to mistrzowski występ.

O przyszłości Davida de Gei

– On chce zostać, to oczywiste, że chcę, żeby został. On jest na piłkarzem na poziomie jakiego Manchester United potrzebuje. Manchester United potrzebuje najlepszych piłkarzy świata Jeżeli chcemy być Manchesterem United potrzebujemy najlepszych piłkarzy świata. Oczywiście, że menedżer chce żeby został i zarząd chce, żeby został. David chce zostać.

– Jego agent chce żeby piłkarz robił to, czego chce, ale nie jest agentem, który manipuluje swoimi piłkarzami jak inni próbują. Jego agent pozwala mu myśleć i decydować o sobie więc celem jest zgoda w temacie kontraktu który oferuje klub, a piłkarz chce zaakceptować. Moim zdaniem wszystko dobrze się skończy.

Dyskusja