manutd.com

Dziś przed południem odbyła się konerencja prasowa Jose Mourinho przed meczem z Fulham. Oto co do powiedzenia miał szkoleniowiec “Czerwonych Diabłów” przed spotkaniem w kolejnym meczu ligowym. 

Jak wygląda aktualna sytuacja kadrowa?

– Znów trzeba będzie dokonać trudnych wyborów. Czekam na ostateczne decyzje odnośnie Smallinga, Martiala, Jonesa – piłkarzy co do których są wątpliwości. Ale panuje dobra atmosfera, a piłkarze, tacy jak Chris Smalling czy Phil Jones narażają się dla dobra drużyny. To bardzo ważne, kiedy mamy tak wiele spotkań i tyle kontuzji.

Dlaczego Fred nie gra?

– Krok po kroku, krok po kroku. Mamy innych piłkarzy, którzy potrzebowali czasu, żeby się zaadaptować. Niektórzy z nich grali mniej niż Fred. Myślę, że Fred, kiedy drużyna gra dobrze w defensywie nie potrzebuje w pomocy graczy, którzy dają więcej równowagi, ale takich, którzy będą zaangażowani w kreowanie akcji i dynamicznie atakujący. W dniu, w którym będziemy grać lepiej w defensywie, dla Freda otworzą się nowe horyzonty.

Czy można się spodziewać powrotu kontuzjowanych piłkarzy na mecz z Fulham?

– Nie wiem. Na treningu o 11 będę wiedział więcej. Smalling, Jones, Martial, Bailly. Oczywiście Lindelof i Alexis na pewno nie zagrają. Na pewno nie każdy, kto będzie grał będzie w pełni sił.

Czy możesz powiedzieć, dlaczego uważasz drugie miejsce w ostatnim sezonie za jeden ze swoich największych sukcesów?

– Bo drużyna, nie nasza, może ukończyć sezon na dziesiątym miejscu, a menedżer może się czuć jak mistrz, prawda?

– David Wagner, Rafa Benitez, Claudio Ranieri, kiedy rozmawiam z nimi to dla nich dziesiąte miejsce w tabeli jest jak mistrzostwo. Ukończyliby sezon nad zespołami z większym potencjałem niż ich drużyna. Ostatni sezon ukończyliśmy na drugim miejscu, nad zespołami, które miały większy potencjał niż my. To proste.

Jeżeli nie wygracie tego spotkania, co byś powiedział o swoim zespole?

– Chcę myśleć pozytywnie i myślę, że wygramy ten mecz. Jeśli nie wygramy pochwalę tych piłkarzy, którzy na to zasłużyli. Meczu nie rozgrywa się jedenastu przeciw nikomu, ale jedenastu przeciw jedenastu. Mają dużo dobrych zawodników. Powtarzam, że miejsce w tabeli i punkty nie zawsze odzwierciedlają prawdziwy potencjał zespołu. Mają jednego z dwóch moim zdaniem najważniejszych menedżerów w historii Premier League, więc mają potencjał aby sprawić nam wiele problemów.

Czy w meczu przeciwko Arsenalowi znalazłeś charakter wściekłych psów (określenie użyte przez Mourinho w jednym z wywiadów przed meczem przyp. red.) w grze swoich zawodników?

– Tak. Nawet statystyki które nie są dla mnie najważniejsze to pokazały. Statystyki czasem pokazują to co widać na boisku, ale bywają też odzwierciedleniem naszych pomysłów, a czasami są ich przeciwieństwem. W tym spotkaniu statystyki pokazały, że dziesięciu piłkarzy biegało więcej i bardziej walczyło.

– Gramy pressingiem, utrudniamy rozegranie rywalom, szybko przechodziliśmy do ataku, mieliśmy ducha, i nastawienie żeby grać dobrze, wejść na wyższy poziom. Mamy wyjątkowych piłkarzy, o wyjątkowych cechach, na przykład Herrera czy Rashford są piłkarzami, którzy nawet rozgrywając słabszy mecz ich nastawienie, pasja, poświęcenie zawsze jest w ich grze. Ale wolę mówić o drużynie, ponieważ drużyna miała lepsze nastawienie.

Dyskusja