ManUtd.com

Ole Gunnar Solskjaer efektownie zadebiutował jako menedżer “Czerwonych Diabłów”. Jego podopieczni zmiażdżyli Cardiff City 5:1, nie dając im nawet cienia szans na korzystny rezultat. Norweg szczęśliwy stanął przed kamerami BT Sport, aby podzielić się wrażeniami z pierwszego meczu na ławce trenerskiej Manchesteru United. 

O przyszłości:
– Mamy za sobą dopiero pierwszy mecz. Tracimy osiem lub dziewięć punktów straty do drużyn znajdujących się przed nami. W Boxing Day zmierzymy się z Huddersfield. Pozwólmy chłopcom cieszyć się dzisiejszym wieczorem, a później spojrzymy na to, co nas czeka. Nie możemy zrobić nic więcej, niż odbyć kolejną sesję treningową, popracować nad kilkoma elementami, ponieważ wciąż trochę jest do zrobienia. Przyszedłem tutaj z Mickiem [Phelanem} z pewnymi pomysłami i chcemy je wdrożyć do tego zespołu, kroczek po kroczku. Oczywiście jestem dumny i zaszczycony. To był emocjonalny dzień, cały tydzień. To dopiero początek. Ruszymy do przodu.

O szatni:
– To świetna szatnia. Piłkarze chcą dawać z siebie wszystko dla klubu. Noszą na koszulce herb Manchesteru United i to jest powodem. Są zawodnikami posiadającymi jakość i dlatego są w tym klubie. Gdy wchodzisz do drużyny i poznasz nowej ludzi, czujesz się podekscytowany. Będąc szczerym, ostatnią noc przespałem bardzo mądrze. Czułem, że utrzymam nerwy na wodzy. Kieran [McKenna] i Michael [Carrick] bardzo mi pomogli. W szatni byli fantastyczni.

O podejściu drużyny:
-Jeżeli będziemy podchodzić do meczów w taki sposób… chcemy, żeby takie podejście towarzyszyło nam w każdym spotkaniu. Gra kombinacyjna – pragniemy atakować. Oczywiście, każdy mecz wiąże się z innymi wyzwaniami. Podstawą naszej gry była defensywa. Uważam, że dwaj środkowi obrońcy oraz boczni grali dzisiaj fenomenalnie.

O pracowitości zespołu:
– Najłatwiejszą rzeczą na świecie jest praca nad pracowitością, ponieważ w tym przypadku występuje dowolność. To kwestia nastawienia i działania chłopaków. Podczas tego meczu, zawodnicy być może wykonali jeden lub dwa dodatkowe sprinty niż zazwyczaj. Mając takich piłkarzy jak Jessie [Lingard] i [Marcus] Rashford, którzy znajdują się w szczycie formy – musisz spodziewać się, że będą biegać bardzo dużo.

O zaangażowaniu bocznych obrońców w akcje ofensywne:
– Odbyliśmy wczoraj krótką sesję treningową poświęconą schematom gry. Tak, chcieliśmy, żeby Ashley [Young] i Luke [Shaw] wspierali Anthony’ego [Martiala], ponieważ świetnie radzi sobie jeden na jednego, a Ash z prawej strony również to potrafi. Dzisiaj funkcjonowało to świetnie.

O reakcji na trudny tydzień: 
– Przyjechałem tutaj w środowy wieczór. Mogłem popracować w czwartek i piątek. Może to wiadomości od Wazzy [Wayne’a Rooneya – przyp. red.] nam dzisiaj pomogły. Powiedział nam, żebyśmy cieszyli się futbolem, uśmiechali się i szli do przodu – aby być po prostu Manchesterem United. O to ich poprosiłem, ponieważ za nimi trudny tydzień. To samo tyczy się mnie. Wiele myśli przechodziło im przez głowę. Odpowiedzieli fantastycznie.

Dyskusja