Sky Sports

Gary Neville, były piłkarz Manchesteru United oraz były kolega z zespołu obecnego szkoleniowca “Czerwonych Diabłów” wypowiedział się w swoim podcastcie na temat nowej sytuacji panującej w Teatrze Marzeń. Zdaniem Anglika, po zwolnieniu Jose Mourinho i zatrudnieniu Ole Gunnara Solskjaera, ciężka praca zaczyna się dopiero teraz.

– Ole natychmiastowo zmienił metody i podejście do zawodników. Rywalem było jednak tylko Cardiff, musimy więc poczekać na to, co zaprezentują w przeciągu sześciu miesięcy. Jeśli powtórzą takie występy, to powinni dostać okazję [piłkarze – wyj. red.] do grania dla tego klubu w następnym sezonie. Jeżeli natomiast zaprezentują to tylko na przestrzeni sześciu meczów, a później wszystko wróci do szarej rzeczywistości, to niech wynoszą się z Manchesteru w przyszłym sezonie.

– Najważniejszą rzeczą dla Manchesteru United jest spokojny rejs statkiem do brzegu. Niektórzy powinni się wycofać, a niektórzy płynąć dalej, aby doświadczyć przyszłości. Na tym będzie polegało sześć kolejnych miesięcy. Ciężka praca rozpoczyna się dopiero teraz. Jeśli ktokolwiek pomyślał, że zwolnienie Mourinho to odpowiedź, to się myli. Muszą zacząć ciężko pracować i jestem przekonany, że ludzie w klubie są wystarczająco mądrzy i zorientowani.

Ekspert telewizji Sky Sports przyznał również, że miło jest zobaczyć byłego kolegę z zespołu u boku Michaela Carricka i Mike’a Phelana prowadzących Manchester United. Były prawy obrońca zaznaczył, że to ważny okres próby dla zawodników “Czerwonych Diabłów”.

– Da się dostrzec, że Manchester United wykonał ruch w kierunku stworzenia szczęśliwego statku. Z pełną świadomością zatrudnili człowieka, który jest pełen szacunku dla całego klubu, zna go i utożsamia się z nim.

– Nie ma dwóch zdań, że to nieszczęśliwe miejsce. Mieliśmy oczywiste zawirowania z pewnymi piłkarzami, którzy stali się celebrytami. Ludzie przychodzący na stadion czuli, że w każdym meczu występowały jakieś rozbieżności i w każdej minucie może zdarzyć się coś wielkiego. Zwolnienie Mourinho nie powinno być szokiem.

– Moim całkiem jasnym komunikatem, który wygłaszałem cały tydzień o klubie, był reset. Znaleźli kogoś, kto może dotrzeć do piłkarzy bez żadnego planu. Czy z jakościowego punktu widzenia, można ich nazwać zawodnikami Manchesteru United? Pamiętajmy, że 35 procent tego zespołu znajdowało się pod wodzą Davida Moyesa, a on nie wydobył z nich nic dobrego. Około 55-60 procent składu było prowadzone przez Louisa van Gaala i on również sobie z nimi nie poradził. Nie jestem pewny, czy piłkarze są wystarczająco dobrzy. Być może Jose Mourinho miał rację, że nie łatwo jest wydobyć z tych piłkarzy najlepsze umiejętności.

– Trzech menedżerów zawiodło, próbując zrobić coś z większością tych graczy. Pytam więc – czy posiadają oni odpowiednią jakość?! Ole objął zespół na następne sześć miesięcy i jego zadaniem jest być głównym trenerem, głównym skautem, głową rekrutacji. Poza tym, musi upewnić się, że zespół zatrudni człowieka, którego klub będzie potrzebował.

– Nie rozumiem kto w ostatnich trzech latach podejmował decyzję o kupnie piłkarzy. Trzeba posprzątać ten syf i chcę, aby w ciągu 6 miesięcy klub zatrudnił odpowiednich ludzi, którzy są najlepsi w swoim zawodzie i podołają w Manchesterze United. Manchester United musi zacząć podejmować prawidłowe decyzje, inaczej będą cierpieli. Mecz z Cardiff City to dobry start – zakończył.

Dyskusja