manutd.com

Dwanaście dni od zmiany menedżera, dwanaście goli i odnowione nadzieje na pierwszą czwórkę – tak wygląda końcówka roku w wykonaniu Manchesteru United. Prowadzony przez natchnionego Paula Pogbę zespół w ostanim meczu w 2018 roku rozbił Bournemouth 4:1. Zapraszamy do zapoznania się z oceną występu podopiecznych Ole Gunnara Solskjaera, jakiej dokonał jeden z redaktorów serwisu ManUtd.pl.

David de Gea – Ponownie musiał pogodzić się z brakiem czystego konta, czym będzie rozczarowany tym mocniej, że przyjezdni tylko dwa razy realnie zagrozili jego bramce. W 25. minucie instynktownie sparował główkę późniejszego strzelca bramki, Ake, a w 36. minucie dobrze zamknął bliższy słupek, gdy uderzał King. Ponownie podobać się mogły celne piłki do partnerów. Ocena: 6

Ashley Young – Stale absorbował rywali i meldował się pod polem karnym Bournemouth. Kilka razy ładnie przyjmował przerzuty Maticia i Pogby, ale brakowało lepszej ostatniej piłki. Świetna praca pressingiem do spółki z Herrerą. Ocena: 6

Eric Bailly – Przez 79 minut punktował ważnymi interwencjami, które zapobiegały utracie gola. Odważnie główkował w 20. minucie, wykonał dobry wślizg w 46., naprawił błąd Lindelofa w 53. i fantastycznie zablokował rywala w 69. Cóż z tego, skoro ponownie zszokował nieodpowiedzialnym faulem i został wyrzucony z boiska już po raz trzeci w barwach “Czerwonych Diabłów”. Warto zaznaczyć, że parę akcji wcześniej mógł sprokurować rzut karny za atak wysoko uniesioną nogą. Ocena: 5

Victor Lindelof – Powoli dobre rozegranie ze strony Szweda staje się standardem pod wodzą Solskjaera, jednak przed menedżerem jeszcze dużo pracy, by poprawić grę obrońców jako formacji i indywidualnie. W tym drugim aspekcie Lindelof nie wypadł najlepiej, bo choć agresywnie doskakiwał do rywali i parę razy pokazał swoją szybkość, dwa razy dał się zbyt łatwo minąć na lewym skrzydle, a w 53. minucie kompletnie minął się z piłką. Ocena: 6

Luke Shaw – Źle ustawiony w akcji z 69. minuty, a wcześniej w pierwszej połowie musiał parę razy zostać zaasekurowany przez Lindelofa. Gro pracy defensywnej wykonywał jednak na połowie Bournemouth – aż 4 razy przecinał podania rywala i popisał się świetnym wślizgiem w 49. minucie. Nie wykonał ani jednej wrzutki, ale aktywnie uczestniczył w rozegraniu (zaliczył z resztą najwięcej kontaktów na boisku), często zajmując bardziej centralne pozycje. Ocena: 6,5

Nemanja Matić – Pierwszą połowę zakończył z aż 5 stratami (po końcowym gwizdku było ich 7) i zawaloną bramką (de facto Ake zgubił dwukrotnie), ale nie można się nie cieszyć na widok tak grającego Serba, który z łatwością odnajdował partnerów prostopadłymi dograniami i bez wahania przenosił piłkę do ofensywy. Wyróżnić można go za podanie (i zwód) z 7′, 40′, 45′ (akcja na 3:0), 49′, 54′ i 66′, ale przede wszystkim za wreszcie widoczną “kompatybilność” z Pogbą. Ocena: 7

Ander Herrera – Zaliczył wpadkę w 51. minucie, gdy złapał taktyczną żółtą kartkę, w niektórych sytuacjach nie zagrała wymienność ról jego i Maticia (zwłaszcza gdy obaj stosowali wysoki pressing) ale poza tym ciężko mieć do niego większe pretensje. Obsłużył Pogbę perfekcyjnym dośrodkowaniem, próbował podań do wbiegających Rashforda i Martiala i podłączył się do akcji z 49. minuty. Ważny powrót w 25. minucie, częściowy blok ułatwiający interwencję De Gei w 26. i przechwyt w 65. minucie. O tym jak naciskał na rywala nie trzeba wspominać. Ocena: 7

Paul Pogba – Niech o pewności w grze Francuza świadczą przedmeczowe próby nowej cieszynki. W 5. minucie zamknął genialną akcję Rashforda, a w 33. niesamowicie wyszedł w powietrze uprzedzając Begovicia. Do hat-tricka zabrakło mu kilku centymetrów, do perfekcyjnego występu – lepszego wyważenia niektórych podań i skuteczniejszych interwencji w obronie (pusty przelot w 37. minucie). Poza tym Francuz oferował pełen pakiet – zastawki i zwody, kosmiczne przerzuty, powroty do obrony krzyczące “zaangażowanie”. Poza dwiema bramkami mecz kończył też z asystą przy bramce Lukaku. Dla takiego wirusa można zostać antyszczepionkowcem. Ocena: 9

Jesse Lingard – Znów próżno było szukać go na prawym skrzydle i nietrudno o wniosek, że Anglik krzątał się bez celu. Trzeba jednak docenić płynną wymianę pozycji z Rashfordem i nieustający pressing. Świetnie wypracowana pozycja strzelecka dla Pogby w 75. minucie. Dryblingi w końcowej fazie spotkania, pozwalały utrzymać piłkę na połowie rywala. Ocena: 6

Anthony Martial – Długimi fragmentami trzymał się szeroko lewej linii bocznej i rzadziej wchodził w dryblingi, a częściej podejmował sprinty za plecy obrońców. Kilka razy pokazał się na prawym skrzydle i to stamtąd posłał bezczelną piłkę do Rashforda w akcji na 3:0. Ładnym podaniem obsłużył również Pogbę w 29. minucie i Herrerę w 49. Ocena: 7

Marcus Rashford – Niesamowita asysta przy bramce Pogby i niemniej cenny gol na 3:0. A to nie koniec powodów do pochwał dla Anglika, który harował za dwóch i z powodzeniem próbował odbierać na połowie rywala. Zabrakło nieco zimnej krwi w sytuacji sam na sam z Begoviciem w 69. minucie, nieudanie dośrodkowywał w 54. i dwa razy dał się złapać na spalonym, ale z boiska zasłużenie schodził przy owacji na stojąco. Ocena: 8

Rezerwowi:

Romelu Lukaku – Z niewielką pomocą liniowego zdołał podnieść prowadzenie na 4:1, zaliczył dwie interwencje w obronie i nie popełnił błędu w podaniach. Można było wymagać od niego większej mobilności i rozciągnięcia formacji rywala, gdy zespół potrzebował oddalić piłkę po wyrzuceniu Bailly’ego. Ocena: 6,5

Phil Jones – bez oceny

Andreas Pereira – bez oceny

Dyskusja