Matthew Peters/Man Utd via Getty Images

Poza wywiadem dla Sky Sports, Ole Gunnar Solskjaer udzielił również rozmowy klubowej telewizji. Także w tym przypadku, norweski szkoleniowiec przyznał, że niezwykle ucieszyło go pierwsze czyste konto. Najbardziej zadowolony jest jednak ze zdobycia trzech punktów, mimo nie najlepszego występu.

WYWIAD

W końcu zachowaliśmy czyste konto. Co po tym meczu cieszy cię najbardziej?

– Oczywiście trzy punkty, ale zachowanie czystego konta umożliwiło nam zgarnięcie pełnej puli. Nie rozgrywaliśmy niezwykłego meczu. Nie stworzyliśmy zbyt wielu sytuacji, do momentu zdobycia gola. Byliśmy blisko, ale ostatnie podanie nie funkcjonowało najlepiej. Ale zachowując czyste konto, będziesz miał okazję do wygrania meczu. Mamy jakość w ataku. Marcus Rashford ponownie spisał się z dobrej strony. Chcieliśmy, aby wykonywał rzuty wolne, które są ciężkie dla bramkarza. Piłka wiruje, zmienia tor lotu. Romelu świetnie z tego skorzystał.

Dla menedżera musi to być jak łechtanie ego, gdy wprowadza do gry dwóch zawodników, a jeden z nich – Lukaku – podczas pierwszego kontaktu z piłką, zdobywa bramkę.

– Nie. Miałem po prostu dobrego nosa. Romelu świetnie się spisał, wchodząc z ławki. Nie ma to jednak nic wspólnego z menedżerem.

Pokazałeś dzisiaj siłę składu, wprowadzając do gry takich dwóch zawodników. Zrobili na boisku różnicę.

– Oczywiście, tak było. To sport zespołowy. Każdy odgrywa swoją rolę. Każdy piłkarz będzie miał coś do powiedzenia w kontekście awansu w górę tabeli. Pomoże nam swoimi występami w osiąganiu wyników, których potrzebujemy. Dzisiaj byliśmy solidni i napastnicy zrobili różnicę.

Rozegranie czterech meczów na przestrzeni jedenastu dni nie może być łatwe. Wygranie ich wszystkich musi wiązać się z ciężkimi nogami i zmęczeniem. Oni jednak podołali, co wiele mówi o tych chłopakach.

– W przerwie o tym rozmawialiśmy. Gdy jesteś zmęczony, do gry musi wkroczyć twój charakter. To moment, w którym wychodzi twoja osobowość i głód zwycięstwa. Każdy chce wygrywać. Dzisiaj wykazali się odpowiednim nastawieniem, aby zwyciężyć w tej konfrontacji.

Chelsea zgubiła dzisiaj punkty i z jedenastu oczek straty do czołowej czwórki, zrobiło się sześć. Sytuacja się zmieniła.

– Sezon jest długi. Jeśli będziemy podchodzili indywidualnie do każdej rywalizacji, to nie wiadomo, gdzie go zakończymy.

Cieszysz się z końcowej reakcji fanów? Odbyli długą podróż, aby dać się usłyszeć podczas środowego wieczoru.

– Byłem tu jako piłkarz, gdy przegrywaliśmy 0:5. Na szczęście, dzisiaj mogą wrócić do domów w dobrych nastrojach. To było fantastyczne.

Dyskusja