Getty Images

Ole Gunnar Solskjaer spotkał się z dziennikarzami na pomeczowej konferencji prasowej tuż po spotkaniu pucharowym z Reading. “Czerwone Diabły” pewnie awansowały do kolejnej rundy, wygrywając 2:0.

Ocena meczu:

– Już przed meczem było wiadomo, że ciężko będzie nam wygrać w tym spotkaniu, a wszystko przez dobór składu. Szczerze mówiąc, to trochę utrudniłem zawodnikom zadanie, bo posłałem do boju jedenastkę, która nigdy nie grała w takim zestawieniu. Darmian zagrał na nowej pozycji, a mimo to spisał się znakomicie. Reading od początku sprawiło nam duże problemy, nie potrafiliśmy im momentami odebrać piłki. W pressingu nie wyglądaliśmy najlepiej, nie byliśmy zwarci. Ale to normalne w takim przypadku, nie mieliśmy wystarczająco czasu, by to trenować. Cieszy mnie fakt, że awansowaliśmy do kolejnej rundy i zachowaliśmy czyste konto, bo rywale grali momentami świetnie. W końcówce mieliśmy swoje okazje do strzelenia bramek, mogliśmy wygrać wyżej. Awansowaliśmy dzięki indywidualnym umiejętnościom zawodników.

Zastosowanie VAR’u przy rzucie karnym:

– Dla mnie faul był oczywisty i nie potrzebowałem powtórki. Wydaje mi się, że sędziowie sprawdzali, czy nie było spalonego. W tej sytuacji brawa dla Juana Maty, który najpierw wywalczył rzut karny, a później pewnie go wykorzystał.

Uraz Sancheza:

– Mam nadzieję, że czuje się dobrze. W pewnym momencie poczuł ból w ścięgnie. Czas pokaże, jak będzie. Mógł powiedzieć mi o swoim bólu wcześniej, bo dokonałem już dwóch zmian. Liczę jednak na to, że będzie do gry w starciu z Tottenhamem.

Wygranie pięciu meczów z rzędu i mecz z Tottenhamem:

– Kiedy jedziesz na mecz do Cardiff, nigdy nie możesz oczekiwać łatwego spotkania i pewnego zwycięstwa. Podobnie w przypadku meczów z Huddersfield i Bournemouth na Old Trafford. Każdy oczekuje od ciebie zwycięstw, a w Premier League nie ma łatwych spotkań. Przeciwko Newcastle zagraliśmy profesjonalnie i mimo problemów udało się wygrać. Dziś dokonałem ośmiu zmian w składzie i mimo to wygraliśmy.

– Starcie z Tottenhamem na Wembley zapowiada się niesamowicie. Nie możemy doczekać się tego meczu. Da mi on lepsze przekonanie co do tego, w którym miejscu się obecnie znajdujemy i jak to wygląda względem topowych drużyn. Nie jesteśmy zadowoleni, gdy mówimy o piątym, czy czwartym miejscu. Celem tego klubu jest, by piąć się na samą górę w tabeli.

Debiut Tahitha Chonga:

– Zanotował dziś kilka dobrych zagrań, które podniosły kibiców na Old Trafford. Ma dopiero 19 lat i nie wymagam, by w swoim debiucie na Old Trafford kreował grę zespołu. Pokazał dziś to, co kibice w przyszłości chcą oglądać. Jego zadaniem było wejść na murawę i pokazać się z dobrej strony. Dobrze pracował w defensywie, ale z przodu też było nieźle. Jestem przekonany, że ten dzień na długo pozostanie w jego pamięci.

Występ Lukaku i Sancheza na Wembley:

– Każdy jest brany pod uwagę. Wszystko zależy od tego, jaką dobierzemy na to spotkanie taktykę, dyspozycji piłkarzy i ich zdrowia. Obaj pracują obecnie nad kondycją, ale wszyscy doskonale wiemy, jakie mają umiejętności. Romelu strzelił trzy bramki w trzech ostatnich meczach. Dziś popisał się ładnym trafieniem, które razem z Alexisem wypracowali.

Rzeczy do poprawy przed meczem z Tottenhamem:

– Nie straciliśmy jeszcze bramki z gry, ale nadal musimy poprawić doskok do rywala i jeszcze bardziej ograniczyć mu pole do manewrów. Na szczęście za plecami defensorów stoi świetny bramkarz, który pomaga w trudnych chwilach. Musimy bardzo dobrze przepracować ten tydzień i kolejne. Czeka nas nie tylko mecz z Tottenhamem, ale też z PSG, czy Liverpoolem.

Dyskusja