manutd.com

W miniony środowy wieczór żeńska drużyna Manchesteru United mierzyła się w ramach ćwierćfinału rozgrywek FA Women’s League Cup z grającymi na co dzień w najwyższej kobiecej piłkarskiej klasie rozgrywkowej w Anglii, zawodniczkami West Hamu. Na Leigh Sports Village podopieczne Casey Stoney pokonały ekipę przyjezdną 2:0 i awansowały do półfinału tego turnieju.

Po rozgromieniu w miniony weekend aż 9:0 innej ekipy ze stolicy, piłkarek London Bees, tym razem przed podopiecznymi Casey Stoney stało już dużo trudniejsze zadanie. W środowy wieczór do Manchesteru zawitała żeńska drużyna West Hamu, która na co dzień walczy na boiskach kobiecej odmiany Premier League. “Czerwone Diablice” nie miały jednak zamiaru okazywać strachu i jak to mają w swoim zwyczaju, szybko rzuciły się z atakami na swoje rywalki.

Już w pierwszych minutach meczu Kirsty Smith uderzała na bramkę Becky Spencer, ale zawodniczka “Młotów” okazała się lepsza. Kilka minut później po dośrodkowaniu kapitan “Czerwonych Diablic”, Alex Greenwood, do piłki doszła Lauren James, ale jej uderzenie o centymetry minęło słupek bramki piłkarek z Londynu.

Napór podopiecznych Casey Stoney przeniósł w końcu efekty w 17 minucie. Wówczas to na indywidualną akcję lewym skrzydłem zdecydowała się Lauren James, której dośrodkowanie w pole karne sprawiło na tyle dużo kłopotów defensywie zawodniczek West Hamu, że jedna z nich, a konkretnie Katie Longhurst, interweniując nieszczęśliwie skierowała piłkę do własnej bramki.

W kolejnych minutach dalej przeważały zawodniczki prowadzone przez Casey Stoney, a broniąca bramki “Czerwonych Diablic”, Siobhan Chamberlain, po raz pierwszy do interwencji została zmuszona dopiero w 32 minucie spotkania, kiedy wybroniła strzał Claire Rafferty. Jeszcze lepiej spisała się kilka minut później instynktownie interweniując po zagraniu Jane Ross.

“Czerwone Diablice” wyraźnie rozzłoszczone chwilowym oddaniem inicjatywy, jeszcze przed przerwą ponownie ruszyły do ataku i miały okazje na podwyższenie prowadzenia, jednak najpierw Mollie Green przegrała pojedynek sam na sam z Becky Spencer, a następnie piłka po uderzeniu Millie Turner po zagraniu z rzutu wolnego od Katie Zalem, poszybowała nad poprzeczką. Do przerwy utrzymało się jednobramkowe prowadzenie piłkarek gospodarzy.

Po zmianie stron lepiej w drugą połowę weszły zawodniczki West Hamu i Siobhan Chamberlain znów musiała ratować swoje koleżanki. Jednak w 53 minucie opłacił się wysoki pressing “Czerwonych Diablic”, po którym piłkarki gości straciły piłkę pod własnym polem karnym. Do futbolówki najszybciej dobiegła Jess Sigsworth i nie dała szans Becky Spencer na skuteczną interwencję. Na tablicy świetlnej było już 2:0.

Drugi gol dla “Czerwonych Diablic” wyraźnie podłamał ekipę przyjezdnych, która do końca spotkania totalnie oddała już pole gry zawodniczkom gospodarzy. Podopieczne Casey Stoney miały okazje na wypracowanie jeszcze lepszego wyniku w tym meczu, ale albo zawodziła precyzja strzału albo też w bramce dobrze spisywała się Becky Spencer. Ostatecznie skończyło się na 2:0 i pewnym awansie żeńskiej ekipy z Old Trafford do półfinału rozgrywek FA Women’s League Cup.

Zanim jednak “Czerwone Diablice” poznają swojego kolejnego rywala w drodze o pierwsze trofeum po reaktywacji żeńskiej sekcji piłkarskiej na Old Trafford, w najbliższą niedzielę podopieczne Casey Stoney zmierzą się na wyjeździe z zawodniczkami Charlton Athletic w ramach rozgrywek ligowych.

Manchester United – West Ham 2:0 (Longhurst – samobój 17′, Sigsworth 53′)

Skład Manchesteru United: Chamberlain – Harris, A.Turner, K.Turner, Smith – Zelem, Greenwood (kapitan) Green – Sigsworth, James (Toone 79′), Arnold (Hanson 45′)
Niewykorzystane zmiany: Ramsey, Palmer, Hartley, Devlin, Roberts

Dyskusja