manutd.com

W minione niedzielne popołudnie “Czerwone Diablice” mierzyły się na wyjeździe z zawodniczkami Charltonu Athletic. Już w pierwszej połowie, przy stanie 1:0 dla gości, arbiter główna tego spotkania zdecydowała się przerwać mecz z uwagi na poważną kontuzję piłkarki gospodarzy, Charlotte Kerr, która została przewieziona do szpitala.

W godzinach wieczornych klub z Londynu wydał oświadczenie, w którym przekazał, że Kerr czuje się już lepiej, ale nadal przebywa w szpitalu, gdzie przechodzi szczegółowe badania celem określenia powagi urazu, którego doznała.

Całe nieszczęśliwe zajście miało miejsce w 11 minucie spotkania przy sytuacji bramkowej “Czerwonych Diablic”, po której Charlie Devlin wpakowała piłkę do siatki gospodarzy. W akcji tej jednak doszło do zderzenia lewej obrończyni Charltonu, Charlotte Kerr, z własną bramkarką, Katie Startup.

Kerr leżała na murawie przeszło przez pół godziny, gdzie pomocy medycznej udzielał jej zarówno sztab medyczny gospodarzy, jak i gości, zanim na boisko dojechała karetka pogotowia i zabrała obrończynię londyńskiego zespołu do szpitala. Sędzia spotkania zdecydowała się przerwać mecz, który prawdopodobnie zostanie dokończony lub ponownie rozegrany w późniejszym terminie.

Najbliższe spotkanie podopieczne Casey Stoney rozegrają dopiero na początku lutego, kiedy to na wyjeździe zmierzą się z piłkarkami Brighton & Hove Albion w ramach rozgrywek The SSE Women’s FA Cup.

 

Dyskusja