manutd.com

Młode “Czerwone Diabły” po fantastycznym boju z kadrą Chelsea do lat 18 (wygrana 4:3), w kolejnej rundzie rozgrywek FA Youth Cup mierzyły się na własnym boisku z rówieśnikami z Brighton & Hove Albion. Podopieczni Neila Ryana tym razem nie mieli już tak dobrego dnia i wyraźnie ulegli swoim przeciwnikom 1:3,  kończąc tym samym swój udział w tym turnieju na 4. rundzie.

Pomimo porażki, mecz rozpoczął się obiecująco dla gospodarzy. Już na samym początku spotkania faulowany w okolicach pola karnego gości był Mason Greenwood. Do piłki podszedł James Garner i uderzył tylko trochę nieprecyzyjnie, bowiem futbolówka zatrzymała się na poprzeczce.

Chwilę później odpowiedzieli goście, ale niestety skuteczniej. Peter Gwargis oddał strzał, który z kolei zatrzymał się na słupku. Piłka jednak wróciła do gry, a gdy strzał kolegi próbował dobijać Haydon Roberts, nieprzepisowo w polu karnym powstrzymał go Aliou Traore. Wykonania “jedenastki” podjął się Gwargis i dał prowadzenie swoim kolegom już w 6 minucie meczu.

Podopieczni Neila Ryana od razu próbowali rzucić się do odrabiania strat, ale już w 14 minucie nadziali się na brzemienną w skutkach kontrę, po której kapitan gości, Ryan Longman, ściął z piłką z lewej flanki do środka boiska i oddał świetny strzał, który był poza zasięgiem rąk Jamesa Thompsona.

“Czerwone Diabły” próbowały odrobić jeszcze straty w pierwszej połowie, ale zagrażały bramce Roco Reesa głównie strzałami z dystansu, z którymi w większości golkiper gości nie miał problemów. Do przerwy gospodarze schodzili więc z dwubramkową stratą.

Druga połowa ponownie źle rozpoczęła się dla Masona Greenwooda i spółki. W 55 minucie goście mieli rzut wolny. Piłkę w pole karne zagrał rozgrywający bardzo dobre zawody Peter Gwargis, najwyżej do niej doskoczył Ryan Longman, ale jego strzał odbił się od poprzeczki. Ponownie jednak gościom sprzyjało szczęście, bowiem futbolówka spadła pod nogi Haydona Robertsa, który oddając strzał z najbliższej odległości, nie miał problemów z umieszczeniem piłki w bramce po raz trzeci dla Brighton.

Chwilę później świetną szansę na 4:0 miał Danny Cashman, ale w ostatniej chwili wślizgiem powstrzymał go Teden Mengi. Swoje okazje tworzyli także gospodarze. Najpierw wprowadzony w drugiej połowie Largie Ramazani, którego strzał z linii bramkowej wybijał Haydon Roberts, a następnie Mason Greenwood, który jednak uderzył jedynie w boczną siatkę.

Ostatnie, honorowe słowo w tym spotkaniu należało jednak do podopiecznych Neila Ryana. W 89 minucie w pole karne dośrodkował Largie Ramazani, strzał oddał Anthony Elanga, ale piłkę odbił interweniujący Roco Rees. Tym razem jednak to gospodarze mieli szczęście przy dobitce, którą skutecznie wykonał rzucony do ataku na ostatnie minuty defensor, Di’Shon Bernard.

Była to 50 bramka kadry Man Utd U-18 w obecnym sezonie, niemniej w poniedziałkowy wieczór to okazało się za mało, aby w tym sezonie powalczyć o tryumf w FA Youth Cup, na który “Czerwone Diabły” czekają od 2011 roku. Na ten moment podopieczni Neila Ryana muszą zadowolić się jedynie faktem odprawienia z kwitkiem w poprzedniej rundzie rówieśników z Chelsea, którzy tryumfowali w tych rozgrywkach w 7 z ostatnich 9 finałów (w tym w ostatnich 5 z rzędu).

Młode “Czerwone Diabły” nie mają jednak zbyt wiele czasu na rozpamiętywanie odpadnięcia z rozgrywek FA Youth Cup, bowiem już w najbliższą sobotę pojadą do Liverpoolu na derbowy pojedynek ligowy z rówieśnikami z “The Reds”.

Manchester United U-18 – Brighton & Hove Albion U-18 1:3 (Bernard 89′ – Gwargis 6′ karny, Longman 14′, Roberts 55′)

Skład Man Utd U-18: Thompson – Puigmal (Ramazani 64′), Bernard, Mengi, B. Williams – Garner, Galbraith (Elanga 59′), Traore – Levitt, Mellor, Greenwood

Niewykorzystane zmiany: Carney, Devine, McGhee

Dyskusja