manutd.com

Ole Gunnar Solskjaer w swoim pierwszy pełnym miesiącu pracy w Manchesterze United został wybrany najlepszym szkoleniowcem stycznia br. w rozgrywkach Premier League. Norweg w pokonanym polu zostawił pozostałą dwójkę nominowanych do tego wyróżnienia – Ralpha Hasenhuttla z Southampton oraz Seana Dyche’a z Burnley.

Podopieczni Norwega w styczniu br. uzbierali w Premier League 10 punktów na 12 możliwych, na wyjeździe pokonując Newcastle 2:0 i Tottenham 1:0 oraz wygrywając u siebie z Brighton 2:1. Dopiero ekipa Burnley znalazła sposób na „Czerwone Diabły”, które musiały zadowolić się jedynie remisem po spotkaniu z podopiecznymi Seana Dyche’a, ale wyszarpanym iście w “diabelskim” stylu, bo w samej końcówce spotkania, przy stanie 0:2.

Sam Norweg na piątkowej przedmeczowej konferencji prasowej, zapytany o to potencjalne wyróżnienie (wtedy jeszcze władze Premier League nie podały tego do publicznej wiadomości), przyznał że nie interesują go za bardzo indywidualne nagrody, choć te zawsze są miłe, ponieważ na nie składa się praca całego sztabu szkoleniowego i piłkarzy. Stąd też Solskjaer pozując z otrzymanym wyróżnieniem stanął ramie w ramię z pozostałymi członkami swojego sztabu.

Jednocześnie 45-latek jest pierwszy menedżerem “Czerwonych Diabłów” od czasu sir Aleksa Fergusona, który otrzymał to wyróżnienie.

Dyskusja