Michael Regan / Getty Images

Edinson Cavani to kolejna gwiazda Paris Saint-Germain, która może opuścić nadchodzący, wtorkowy pojedynek Ligi Mistrzów z Manchesterem United. Z gry już wcześniej został wyłączony Brazylijczyk Neymar, leczący uraz stopy.

Reprezentant Urugwaju, który w tegorocznych rozgrywkach Ligue 1 ma na koncie już 17 bramek, trafił do siatki także w sobotnim spotkaniu przeciwko Bordeaux. Paryżanie wygrali 1:0, a Cavani w 42. minucie wykorzystał rzut karny. Wygląda jednak na to, że podczas jego wykonania naciągnął mięśnie uda. Na drugą połowę 31-latek nie wyszedł już z szatni, co rozpoczęło falę spekulacji na temat stanu jego zdrowia.

– Nie są to dobre wiadomości. Być może nie chodzi o główny mięsień, ale któryś w jego pobliżu. Musimy poczekać. Nie widziałem się jeszcze ani z Edim, ani z klubowym lekarzem – mówił Thomas Tuchel, menedżer mistrzów Francji.

– W kontekście meczu z Manchesterem United, nie wiem, na razie po prostu nic nie wiem. To, co się wydarzyło, na pewno mnie niepokoi. Jeżeli Ediego zabraknie w Manchesterze, będzie to oczywiście duża strata. Mamy sporego pecha. Nie mamy przecież ani drugiego Ediego, ani drugiego Neymara.

Pozytywną informacją dla kibiców PSG może być natomiast powrót do gry Marco Verattiego. Włoski pomocnik, który w ostatnim czasie pauzował z powodu kontuzji kostki, w meczu przeciwko Bordeaux rozegrał 59 minut.

Pierwsza odsłona dwumeczu Manchester United – Paris Saint-Germain rozegra się już we wtorkowy wieczór na Old Trafford.

Dyskusja