manutd.com

Młode “Czerwone Diabły” w minioną sobotę po raz kolejny przystępowały do walki w rozgrywkach Under-18 Premier League. Po wyjazdowym zwycięstwie w środku tygodnia nad Evertonem, tym razem podopieczni Neila Ryana mierzyli się na własnym boisku z rówieśnikami Liverpoolu i w samej końcówce uratowali punkt remisując 1:1.

Spotkanie zaczęło się od zgromadzenia zawodników obu drużyn w okolicy koła środkowego boiska i minuty ciszy poświęconej ofiarom tragedii piątkowego pożaru, który wybuchł na terenie ośrodka treningowego akademii piłkarskiej brazylijskiego klubu Flamengo Rio de Janerio, a w wyniku którego życie straciło 10 młodych (mieli od 14 do 16 lat) piłkarzy tego zespołu.

Pierwsze dwa kwadranse meczu oparte były na walce i obie drużyny nie stworzyły sobie żadnej klarownej sytuacji bramkowej. Jednak w 30 minucie spotkania do akcji ofensywnej Liverpoolu włączył się boczny obrońca, Jack Walls, który zdecydował się na strzał. Piłka nieszczęśliwie odbiła się po drodze od Di’Shona Bernarda i kompletnie zaskoczyła golkipera “Czerwonych Diabłów”, Jamesona Thompsona.

Podopieczni Neila Ryana bardzo szybko rzucili się do odrabiania strat, ale próby Masona Greenwooda oraz Aliou Traore nie zaskoczyły stojącego w bramce “The Reds”, Bena Williamsa. Ostatecznie to goście schodzili na przerwę z jednobramkowym prowadzeniem.

Po zmianie stron gospodarze nie ustawali w atakach, ale cały czas na drodze do bramki stał wspomniany Williams, który najpierw wybronił strzał Brandona…Williamsa, a następnie Tedena Mengiego.

W 63 minucie podopieczni Neila Ryana otrzymali dodatkowy impuls do wzmożonych ataków. Wówczas to obrońca “The Reds”, Niall Brockwell, powalił na murawę rezerwowego, D’Maniego Mellora, za co otrzymał czerwoną kartkę.

“Czerwone Diabły” ruszyły więc na bramkę gości z jeszcze większym naporem, ale kolejne próby Masona Greenwooda, D’Maniego Mellora oraz Jamesa Garnera nie przynosiły skutku.

W 86 minucie mogłoby się wydawać, że zapał gospodarzy mógł opaść, ponieważ zamiast wyrównania stanu meczu, wyrównały się siły na boisku, po tym jak Di’Shon Bernard otrzymał czerwoną kartkę. Młody obrońca Manchesteru United z pewnością nie mógł tego dnia zaliczyć do swoich najlepszych.

Jednak jak się okazało 2 minuty później, gospodarzom w końcu udało się znaleźć sposób na doprowadzenie do remisu. Piłkę na lewej stronie otrzymał Anthony Elanga i przeprowadził świetną dwójkową akcję z Dylanem Levittem, po którego podaniu piętą 16-latek wpadł w pole karne gości i ze spokojem pokonał Bena Williamsa ustalając wynik meczu na 1:1.

Podopieczni Neila Ryana po 14 spotkaniach zajmują w rozgrywkach Under-18 Premier League 3. miejsce tracąc do lidera z Evertonu jeden punkt. Przed “Czerwonymi Diabłami” znajduje się także ekipa “The Reds”, która również ma o jedno oczko więcej, ale przy tym także o jedno spotkanie rozegrane mniej.

W kolejnym meczu kadra Manchesteru United do lat 18 zmierzy się w półfinale rozgrywek U-18 Premier League Cup z rówieśnikami z Manchesteru City. Spotkanie to zostanie rozegrane w najbliższą sobotę (16 lutego br.).

Manchester United U-18 – Liverpool U-18 1:1 (Elanga 88′ – Bernard 30′ samobój)

Czerwone kartki: Niall Brockwell 63′ (Liverpool), Di’Shon Bernard 86′ (Manchester United)

Skład Man Utd U-18: Thompson – Galbraith, Mengi, Bernard, Williams B. – Garner, Levitt (McCann 89′), Traore – Ramazani (Mellor 56′), Greenwood, Elanga

Niewykorzystane zmiany: Carney, Devine, McGhee

Dyskusja