Getty Images

Były obrońca Manchesteru United wierzy, że pod wodzą Ole Gunnara Solksjaera “Czerwone Diabły” są w stanie wyeliminować PSG z Ligi Mistrzów. Rafael w wywiadzie dla klubowej telewizji podzielił się swoimi odczuciami na temat rywalizacji z Paryżanami.

Rafael był piłkarzem Manchesteru United w latach 2008-2015. W koszulce “Czerwonych Diabłów” rozegrał 170 meczów, w których zdobył pięć bramek i zanotował 15 asyst. Obecnie jest piłkarzem Lyonu, który w 1/8 finału Ligi Mistrzów zagra z Barceloną. Na początku lutego trzeciej aktualnie drużynie Ligue 1 udało się pokonać PSG.

– Niedawno wygraliśmy z PSG 2:1, wy też możecie to zrobić. Jeśli Manchester United zagra swoją piłkę, to bez wątpienia ma duże szanse. Przegapiłem mecz z Paryżem, ponieważ miałem operację i czeka mnie dwumiesięczna przerwa, ale wierzę, że szybko wrócę. Oglądałem ten mecz i sami widzicie, że PSG da się pokonać. We Francji nie możesz powiedzieć na nich nic negatywnego, bo to świetny zespół. Będąc jednak szczerym – to nie jest ich dobry moment. Mają problem choćby z Rabiotem, który chce odejść latem, a jest dla nich bardzo dobrym piłkarzem. Kontuzjowany ponadto jest Neymar. To nie jest dla nich najlepszy moment na powrót Ligi Mistrzów. To będzie świetny mecz do oglądania, bo Manchester United znajduje się na przeciwnym biegunie.

Rafael w Lyonie jest już trzy i pół roku. Brazylijczyk cały czas utrzymuje jednak, że Manchester United wciąż ma stałe miejsce w jego sercu. Z “Czerwonymi Diabłami” Rafael wygrał trzy tytuły mistrza Anglii.

– Lyon to bardzo dobre miasto do życia, jestem w świetnym klubie. Bardzo się z tego cieszę. Jestem tu już trzy i pół roku, oczywiście dalej kocham Manchester United. Wszyscy to wiedzą. Muszę przyjechać pewnego dnia z wizytą. Widzę wiele wpisów w mediach społecznościowych ze strony kibiców Man Utd i jestem zaszczycony otrzymywanym wsparciem. Ten klub znaczy wiele. Jest hasło “Once a Red, always a Red”. Ja zawsze będę Red. To fantastyczne. Manchester United dał mi wszystko. Grałem dla niego, zdobywałem tytuły, to był najlepszy czas w moim życiu.

Dyskusja