Arsene Wenger, były menedżer Arsenalu, skrytykował postawę Manchesteru United we wczorajszym meczu z Paris Saint-Germain, wygranym przez Francuzów 0:2.

Według Francuza, „Czerwone Diabły” zostały całkowicie zdominowane w środku pola, a Thomas Tuchel, szkoleniowiec PSG, pokonał taktycznie Ole Gunnara Solskjaera.

– W Lidze Mistrzów ważną rzeczą jest nie dać się zdominować w środku pola, a przez cały wieczór Manchester United był zdominowany w tej części boiska – powiedział Wenger dla beIN Sports po meczu.

– Paris Saint-Germain zagrało z pięcioma pomocnikami i nie zanotowali żadnej straty. Manchester United nie mógł im odebrać piłki, a kiedy ją mieli po swojej stronie to i tak szybko ją tracili, właśnie z powodu dominacji PSG w środku pola.

– Tam właśnie przegrali tę rywalizację, w pomocy. Kiedy grasz na swoim stadionie i nie możesz utrzymywać się przy piłce, będą Cię czekały problemy i to się właśnie stało. Manchester United w porównaniu do PSG wyglądał bardzo kiepsko, które miało lekką przewagę dzięki grze pięcioma pomocnikami i mniejszą liczbą atakujących.

– Różnica w technice i szybkości czytania gry pomiędzy obiema drużynami była ogromna i stawała się coraz większa im dłużej trwał mecz. Manchester United grał u siebie i miał zaledwie jeden strzał. W meczu Ligi Mistrzów. To pokazuje różnicę między dwiema drużynami.

Arsene Wenger skrytykował United już w przerwie meczu, kiedy w meczu było jeszcze 0-0:

– Przed meczem przewidzieliśmy problemy Manchesteru United. Nie są w stanie rozplanować gry, szczególnie od tyłu. Nie są w stanie wykonać dobrych podań do pomocy i mają wielki problem z pomysłami na rozegranie. PSG po prostu zablokowało Pogbę poprzez przykrycie go Marquinhosem, a kiedy Paris Saint-Germain miało piłkę, Draxler pojawiał się przed Pogbą i tam właśnie dochodziło do stwarzania sytuacji – skończył Francuz.

Dyskusja