Były obrońca Manchesteru United, Phil Neville, wierzy, że Alexis Sanchez potrzebuje nabrać pewności siebie, co jest możliwe do osiągnięcia głównie przy nieprzerwanej serii rozegranych spotkań, aby przesądzać o losach meczu.

We wczorajszym przegranym z PSG meczu, Alexis Sanchez zastąpił pod koniec pierwszej połowy kontuzjowanego Jesse Lingarda, ale miał problem z zaprezentowaniem swoich umiejętności i nie wpłynął w najmniejszym stopniu na wynik spotkania czy nawet ofensywę Manchesteru United.

– W drugiej połowie meczu był okres, w którym Manchester United nie dotknął piłki przez 20 minut, tym bardziej Alexis Sanchez – skomentował Neville.

– To nie jest Alexis Sanchez, w którym zakochaliśmy się w Arsenalu. Potrzebuje 10 lub 15 regularnych występów bez zdejmowania go z boiska, żeby odbudować swoją formę. Forma Sancheza tak mocno opadła, że patrząc na rezerwowych, którzy są w stanie wejść na boisko i zmienić spotkanie, wiesz, że on nie jest jednym z nich. Nie uważam, że to jego koniec. Myślę, że może się w tym wszystkim jakoś odnaleźć. Myślę, że chodzi tutaj o pewność siebie. Potrzebuje trochę miłości i wsparcia, według mnie nad tym musi popracować Ole. Jeśli faktycznie Anthony Martial i Jesse Lingard wypadną z gry, Ole Gunnar Solskjaer musi przywrócić Sanchezowi formę – dodał Anglik.

Rewanż między drużynami zostanie rozegrany 6 marca, a Manchester United będzie musiał sobie poradzić na Parc des Princes bez Paula Pogby. Phil Neville nie daje „Czerwonym Diabłom” praktycznie żadnych szans na odwrócenie wyniku. Za trzy tygodnie do składu Paryżan może wrócić Edinson Cavani, choć występ Neymara na dziś jest niemożliwy.

– Nie sądzę, że Manchester United ma jakiekolwiek szanse w Paryżu. PSG to rozsądny zespół na arenie europejskiej, mający dużą klasę. Mimo że nie widzieliśmy w meczu Mbappe w wyśmienitej formie, i tak był oszałamiający.

Dyskusja