Getty Images

Zarówno Manchester United, jak i ekipa Paris Saint-Germain usłyszała ze strony UEFA zarzuty po wtorkowym meczu obu drużyn w Lidze Mistrzów na Old Trafford, które związane są z nieodpowiednim zachowaniem kibiców obu stron. Klubom grożą kary finansowe.

UEFA oskarżyła Manchester United o złe zachowanie kibiców podczas wczorajszego spotkania Ligi Mistrzów przeciwko PSG. Fani “Czerwonych Diabłów” podczas trwania meczu mieli wrzucać na boisko różnego typu przedmioty, a także blokować wyjście już po ostatnim gwizdku sędziego. Jeden z tych przedmiotów – butelkę po piwie – zaprezentował wczoraj Angel di Maria. Argentyńczyk podniósł rzuconą butelkę i udawał, że z niej pije, co miało być odpowiedzią na prowokacje fanów “Czerwonych Diabłów” skierowane w stronę zawodnika PSG. Niewykluczone jednak, że to zachowanie Di Marii również zostanie rozpatrzone przez UEFĘ jako nieodpowiednie, za co zawodnikowi może grozić kara finansowa, a nawet dyskwalifikacja.

Władze UEFA oskarżenia skierowały także w kierunku rywali Manchesteru United. Mistrzom Francji również zarzuca się nieodpowiednie zachowanie kibiców, którzy podczas spotkania rzucali przedmioty na murawę, a także odpalali race i dopuścili się aktu wandalizmu na stadionie, niszcząc ponad 800 krzesełek. Tuż po spotkaniu fani PSG wszczynali awantury w okolicach stadionu.

Ostateczne decyzje i ewentualne kary władze obu klubów poznają 28 lutego. Właśnie wtedy odbędzie się posiedzenie Komisji Kontroli, Etyki i Dyscypliny UEFA. Rewanżowe spotkanie z kolei zostanie rozegrane 6 marca na Parc des Princes.

Dyskusja