Getty Images

Manchester United w świetnym stylu odpowiedział na porażkę w środku tygodnia z PSG, pokonując Chelsea 2:0 i tym samym przełamując siedmioletnią klątwę bez zwycięstwa na Stamford Bridge.

Po imponującym początku przyjezdnych, kontrolę, niemal całkowitą przejęli “The Blues”. Mało kto się wówczas spodziewał, że takim wynikiem zakończy się pierwsza połowa spotkania. Manchester United dziś przypominał nieco te dobre zespoły Jose Mourinho – udana ofensywa i bezwzględny finisz kontrataków.

W 31. minucie niezbyt widoczny jak do tej pory Paul Pogba pokazał czemu uważany jest za jednego z najlepszych pomocników na świecie. Nagły przebłysk geniuszu zakończył się doskonałym dośrodkowaniem w pole karne, gdzie znalazł się Ander Herrera, który wykończył akcję uderzeniem głową niczym rasowy snajper. Hiszpan do znakomitego występu dołożył jeszcze bramkę.

W 45. minucie to Francuz znalazł się w roli adresata dośrodkowania. Tym razem kapitalną wrzutką z prawej strony popisał się Marcus Rashford, który znakomicie obsłużył Pogbę. Finisz był świetny, jednak kamyczek do ogródka trzba wrzucić Kepie, który powinien ten strzał obronić.

Podopieczni Ole Gunnara Solskjaera praktycznie ustawili sobie mecz w pierwszej połowie, bowiem Chelsea nie była w stanie nawiązać poważniejszej walki i już do końca spotkania wynik nie uległ zmianie.

Chelsea – Manchester United 0:2 (0:2)
Bramki: Herrera 31′, Pogba 45′

Chelsea: Arrizabalaga – Azpilicueta, Luiz, Rudiger, Alonso – Kante, Jorginho, Kovacić – Pedro, Higuain, Hazard.
Rezerwa: Caballero, Christensen, Zappacosta, Barkley, Hudson-Odoi, Willian, Giroud.

Man Utd: Romero – Young, Lindelof, Smalling, Shaw – Herrera, Matić, Pogba – Mata, Lukaku, Rashford.
Rezerwa: De Gea, Bailly, Dalot, Fred, McTominay, Pereira, Sanchez.

Wypróbuj bonus 150% od PZBuk

Wypróbuj bonus 150% od PZBuk

Dyskusja