manutd.com

W najnowszym wspólnym wywiadzie dla magazynu Inside United Nemanja Matić i Ander Herrera opowiedzieli o tym, że cieszą się ze wspólnych występów obok siebie na boisku, a także z bardzo dobrej formy drużyny „Czerwonych Diabłów”, odkąd jej stery przejął Ole Gunnar Solskjaer.

– Mówiłem niedawno menedżerowi, że ostatnio bardzo dużo biegamy, aby nasi napastnicy mogli się cieszyć grą. Czasami jest to dla nas trudne, ale tak długo, jak będą strzelać bramki i dostarczać radość naszym fanom, tak długo będziemy to dalej robić – mówił w nieco żartobliwym tonie Herrera.

– Nie wiem jak długo to jeszcze potrwa. Mam już prawie 30 lat, Matić przekroczył już 30-tkę. Jednak tak długo jak nasi napastnicy będą strzelać bramki, a my będziemy wygrywać mecze, damy sobie z tym radę. Jednak potem prawdopodobnie będziemy potrzebowali długich wakacji! – dodał Hiszpan z uśmiechem na twarzy.

Matić nie pozostawał dłużny Hiszpanowi i także z poczuciem humoru dodał:

– Tak długo, jak będą strzelać trzy czy cztery bramki na mecz, tak długo będziemy dawać radę. Wówczas możemy grać jeszcze przez 10 lat!

Serb przy okazji pochwalił swojego partnera z pomocy oznajmiając, że Herrera ma wszystkie atrybuty potrzebne klasowemu pomocnikowi.

– Uważam, że Ander posiada wszystkie cechy, które powinien mieć pomocnik. Zwłaszcza biorąc pod uwagę go jako piłkarza Manchesteru United, który musi posiadać niemal wszystkie pożądane atrybuty do tego, aby grać, wygrywać, zdobywać trofea – mówił Matić.

– Naprawdę przyjemnie mi się z nim gra. Ma wszystko, czego potrzeba w zakresie umiejętności technicznych, a do tego jest bardzo dobry pod kątem realizowania założeń taktycznych. No i oczywiście dużo biega. Pomaga tym drużynie i swoim kolegom, a w szczególności mnie, jako że gram ustawiony obok niego – dodał 30-latek.

Hiszpan z kolei przyznał, że odwzajemnia odczucia Serba w kwestii wspólnych występów w środkowej formacji Manchesteru United.

– Matić to bardzo doświadczony gość. Wie, kiedy należy przyśpieszyć grę, a kiedy wypadałoby ją nieco zwolnić. Kiedy drużyna potrzebuje utrzymać się przy piłce, to zawsze potrafi mieć ją przy sobie. Ponadto potrafi dogrywać do partnerów, zwolnić grę, a gdy drużyna tego potrzebuje, także ruszyć z piłką do przodu. Ma wszelkie umiejętności do tego, aby to robić – mówił z kolei Herrera.

– Uważam, że najtrudniejszą rzeczą w piłce nożnej jest podejmowanie odpowiednich decyzji. Dla przykładu, gdy rozgrywamy mecz na wyjeździe i atmosfera nam nie sprzyja, ponieważ fani rywali pokrzykują i przeszkadzają, to podejmowanie tych decyzji staje się trudniejsze. Jednak Matić robi to perfekcyjnie – dodał.

Odkąd Ole Gunnar Solskjaer przejął Manchester United po Jose Mourinho, Matić z Herrerą są regularnie występującą parą środkowych pomocników, grających obok Paula Pogby. Hiszpan nie ukrywa, że przyjście Norwega znacząco poprawiło nastroje w klubie.

– To, co wniósł do drużyny nasz nowy menedżer, to przesłanie, że wszyscy zawodnicy w tym klubie są ważni. Jesteśmy Manchesterem United i zawsze jesteśmy gotowi do walki, gotowi do gry w piłkę – mówił dalej Herrera.

– To prawda, że na tę chwilę ja z Nemanją oraz Paulem gramy więcej w środku pola, ale jestem pewny i myślę, że Nemanja się tutaj ze mną zgodzi, że w składzie mamy wiele jakości. W środku zagrać może przecież Fred, Scott McTominay ma duży potencjał i energię, Andreas Pereria ma duże umiejętności. Myślę, że wszyscy możemy pomóc drużynie.

– Na ten moment nasza trójka ma tę przyjemność częściej przebywać na boisku, ale sezon jest długi i potrzebujemy do gry wszystkich naszych zawodników. Nastroje w klubie i atmosfera, jaka tu teraz panuje, są w tej chwili fantastyczne. Myślę, że fani czują, że robimy na boisku to, czego od nas wymagają.

– Idziemy teraz drogą, którą fani chcą, abyśmy podążali. Chodzi oczywiście o wygrywanie spotkań, ale także o nasz styl gry. Ofensywny styl gry. Zawsze staramy się stworzyć jakąś sytuację bramkową i być stroną dominującą na boisku.

– Tego chcą nasi fani i jedyną rzeczą, którą możemy tutaj powiedzieć – i myślę, że Nemanja czuje to samo – to podziękować im za wszystko. Czeka nas naprawdę bardzo trudna walka o miejsce w czołowej czwórce w lidze, a także w Lidze Mistrzów, dlatego też potrzebujemy ich wsparcia – dodał 29-latek.

Dyskusja