Alex Livesey/Getty Images

Były pomocnik Manchesteru United, Andriej Kanczelskis, wyraził opinię na temat Paula Pogby. Zdaniem Rosjanina, Francuz nie jest jeszcze odpowiednim materiałem na lidera klubu z Old Trafford.

Paul Pogba pod wodzą Ole Gunnara Solksjaera odrestaurował swoją formę. Mimo to Kanczelskis uważa, że Francuz powinien dawać z siebie znacznie więcej w ważnych meczach. Rosjanin stwierdził, że obecny mistrz świata nie jest w Manchesterze United liderem na miarę Roya Keane’a czy Erica Cantony.

25 latek w ostatnich 11 występach strzelił 9 bramek i zaliczył 6 asyst. Jednak w ostatnim bardzo ważnym meczu z Lidze Mistrzów, reprezentant Francji zawiódł i m.in. zobaczył czerwoną kartkę, czym znacznie zmniejszył szanse “Czerwonych Diabłów” na zwycięstwo w dwumeczu z Paris Saint-Germain (pierwszy mecz zakończył się wynikiem 0:2 dla PSG).

Już w niedzielę Pogba dostanie szansę aby odpowiedzieć na słowa Kanczelskisa, bowiem podopieczni Ole Gunnara Solskjaera podejmą na własnym stadionie Liverpool w ramach rozgrywek Premier League.

– Wszyscy mówią o Paulu Pogbie i o tym, jak wygląda w dużych meczach. Teraz zobaczymy jak sobie poradzi w wielkim spotkaniu derbowym przeciwko Liverpoolowi. Wielkim spotkaniu derbowym przeciwko doskonałej drużynie. W tej chwili nie jest on żadnym przywódcą. Kiedyś mieliśmy takich ludzi, jak Eric Cantona, Roy Keane czy Steve Bruce. To byli prawdziwi liderzy. Obecnie Manchester United nie posiada nikogo takiego – powiedział były reprezentant Rosji.

W ostatnich tygodniach “Czerwone Diabły” nie musiały polegać na jednostkach, ponieważ cały zespół stał się kolektywem. Paul Pogba, Anthony Martial i Marcus Rashford znów zaczęli błyszczeć, zdecydowanie jaśniej niż miało to miejsce za czasu, gdy na stanowisku trenera urzędował Jose Mourinho. 11 zwycięstw w ostatnich 13 spotkaniach z pewnością podwyższy pewność siebie wśród zawodników.

Aktualny trener uzbeckiego Navbahor Namangan wypowiedział się także na temat Alexisa Sancheza, który dołączył do zespołu z Arsenalu w styczniu zeszłego roku i nadal nie jest w stanie wrócić do dawnej formy.

– Sanchez jest teraz w innej sytuacji. Bycie trenowanym przez Jose Mourinho, a bycie trenowanym przez Ole Gunnara Solskjaera, jest czymś zupełnie innym. Teraz gra w innym systemie i wie czego się od niego oczekuje jako skrzydłowego. Trener ma dwie opcje do wyboru. Może powiedzieć “potrzebuję cię” lub “nie potrzebuję cię” – dodał Rosjanin.

Kanczelskis, który w przeszłości był także piłkarzem m.in. Evertonu, ma jednak nadzieję, że w niedzielnym spotkaniu Manchester United poważnie nadszarpnie ambicje Liverpoolu dotyczące tytułu mistrzowskiego.

– Mam nadzieję, że Manchester United wygra. Oczywiście zawsze będę ich bardzo wspierał. To może być piękna historia jeśli United wygra, z nimi wygrałem tyle tytułów, podczas gdy Liverpool nie zdobył tego tytułu od 29 lat. Teraz, kiedy Liverpool ma duże szanse na wygranie Premier League, dobrze by było gdyby United te szanse zmniejszyło. Mamy taką nadzieję. Cały świat zwróci wzrok na niedzielny mecz – zakończył Rosjanin.

Dyskusja