Michael Regan / Getty Images Europe

David de Gea i jego agent Jorge Mendes nadal nie mogą dojść do porozumienia z klubem w sprawie nowego kontraktu dla bramkarza, który chce być najlepiej opłacanym zawodnikiem Manchesteru United.

Umowa Davida de Gei, który z Old Trafford związany jest już ósmy sezon, dobiega końca po zakończeniu bieżących rozgrywek, choć zawarta jest w niej klauzula przedłużenia kontraktu o kolejny rok. W negocjacjach nastał jednak impas. Klub nie jest bowiem gotów na podpisanie wieloletniej umowy, która gwarantowałaby Hiszpanowi zarobki na poziomie Paula Pogby czy zarabiającego najwięcej Alexisa Sancheza.

Wynagrodzenie Chilijczyka, którego wysokość jest związana również z brakiem opłaty transferowej, sięgać ma nawet 500 tysięcy funtów tygodniowo po dodaniu bonusów i praw do wizerunku; podstawę szacuje się na 400 tysięcy.

Umowa De Gei podpisana zaledwie w 2017 roku, przewiduje dla niego tygodniówkę rzędu 240 tysięcy funtów.

Choć pozyskanie Thibauta Courtoisa przez Real Madryt i nie najlepsza renoma, jaką po mistrzostwach świata cieszy się De Gea w Hiszpanii, sprawiają że jego powrót do ojczyzny jest mało prawdopodobny, Manchester United zdaje sobie sprawę z zainteresowania innych klubów. Paris Saint Germain będzie szukało następcy dla 41-letniego Gianluigiego Buffona, ale De Geę chętnie w swoim składzie widziałby również poprzedni klub legendarnego Włocha, Juventus. W ostatnich latach kwoty wykładane za bramkarzy stale rosły – przed rokiem na konto AS Romy wpłynęło 62,5 miliona euro za Alissona Beckera, zaś Chelsea przelało Athleticowi Bilbao 80 euro za Kepę Arrizabalagę. Fiasko obecnych negocjacji oznaczałoby że De Gea opuściłby Old Trafford za darmo.

W parze z opłatami transferowymi szły oczywiście również zmiany w wynagrodzeniach dla bramkarzy. Notujące przychody ponad dwukrotnie niższe od Man Utd Atletico Madryt wkrótce ma ogłosić nowy kontrakt dla Jana Oblaka, który rocznie ma zarobić 15,5 miliona euro po odliczeniu podatku.

Zdaniem Simona Stone’a z BBC całe zamieszanie wokół De Gei jest wynikiem braku ciągłości w polityce transferowej, związanej ze zmianami na stanowisku menedżera. Następcy muszą się bowiem zmagać z rezultatami pogoni poprzednich menedżerów za upragnionymi zawodnikami, co niosło znaczne koszty dla klubu. W przypadku Jose Mourinho był to Bastian Schweinsteiger (sprowadzony przez Louisa van Gaala), w przypadku Solskjaera – Alexis Sanchez. Zatrudnienie Ole Gunnara Solskjaera na stałe w roli menedżera Manchesteru United ma przynieść klubowi oczekiwaną stabilność i pozwoli uniknąć podobnych sytuacji.

Adam Crafton z “Daily Mail” przekonuje, że klub jest gotów zaoferować De Gei 350 tysięcy funtów tygodniowo. Jorge Mendes upiera się jednak przy wyrównaniu zarobków z Alexisem Sanchezem. Mimo to przemiana, jaką klub przeszedł wraz z przyjściem Ole Gunnara Solskjaera ma sprawiać, że De Gea chce się związać na kolejne lata z Old Trafford.

Sugerować to może zdjęcie jakie na swoim Instagramie zamieścił Emilio Alvarez. Trener bramkarzy Manchesteru United wybrał się na kawę z De Geą, a zdjęcie podpisał “Ekscytująca przyszłość”.

Dyskusja