Getty Images

Manchester United po pełnym emocji i pięknych goli spotkaniu pokonał Southampton 3:2, co po remisie w derbach Londynu pozwala wskoczyć ponownie do pierwszej czwórki. Premierowe trafienie w lidze zaliczył Andreas Pereira, a swój wyczyn z Selhurst Park powtórzył Romelu Lukaku. Zapraszamy do zapoznania się z oceną występu podopiecznych Ole Gunnara Solskjaera, jakiej dokonał jeden z redaktorów serwisu ManUtd.pl.

David de Gea – Southampton oddał zaledwie trzy celne strzały na bramkę strzeżoną przez Hiszpana, a dwa zakończyły się cudownej urody golami. Valery może nigdy nie powtórzyć podobnego uderzenia i De Gea chyba nieco zlekceważył 20-latka, bowiem strzał przeszedł mu po rękach; potem wyraźnie odtwarzał tę sytuację w głowie. Dobrze zamknął kąt przy akcji Redmonda w 56. minucie. Ocena: 4

Ashley Young – Przyjezdni oddawali strzały życia, ale ciężko przejść obok dwóch groszy, które do tych bramek dorzucił obrońca. Najpierw kiepsko wykonał rzut z autu, co skończyło się stratą na własnej połowie, a potem nieostrożnie zaatakował Austina prokurując rzut wolny. Wykonał cztery ważne wybicia we własnej szesnastce (świetnie zachował się w 48. minucie, zdołał też przeciąć crossowe podanie w 11.), ale raczej nie powiemy, że był pewnym punktem obrony. Podobnie jak Smalling igrał z ogniem wieszając się na Bertrandzie. Dość często zagrywał długie piłki na wbiegających napastników, choć to głównie jego krótkie podania wzbudzały zastrzeżenia. Ocena: 4

Chris Smalling – Posiadacz prawdopodobnie najobszerniejszej kolekcji nieodgwizdanych jedenastek po łapaniu za koszulkę. W pierwszej połowie w dwóch akcjach miewał problemy z wyjściem spod pressingu Southampton. Tuż po przerwie nie zdołał zatrzymać Redmonda na lewym skrzydle. Poza tym prezentował się jednak z dobrej strony głównie w grze w powietrzu – wygrał aż 6 pojedynków, w tym bardzo ważny z Yoshidą w 84. minucie. Zaliczył 4 wybicia i 3 skuteczne odbiory. Ocena: 6,5

Victor Lindelof – Podobnie jak w meczu z Crystal Palace, mniej zapracowany od Smallinga, a przynajmniej do czasu roszady taktycznej wraz z wejściem Dalota. Po przejściu na trójkę z tyłu dobrze radził sobie w lewym korytarzu i skasował kilka górnych piłek (łącznie aż 5 pojedynków główkowych w ostatnim kwadransie). Ocena: 6

Luke Shaw – Dobrze asekurował i reagował na sporne piłki, świetnie wybijał wrzutkę w 54. minucie. Wystawił partnerom świetną piłkę w 33. minucie i chętnie podłączał się do ofensywy. Znak zapytania przy bramce Valery’ego, któremu zostawił dużo miejsca. Ocena: 6

Scott McTominay – Uzbierał 3 ładne przechwyty, ale zdecydowanie zbyt często zdarzały mu się proste błędy kończące dobrze zapowiadającą się akcję, a w 42. minucie zaliczył stratę na kontrę. W sumie na 46 podań tylko 4 kierował w strefę ofensywną. Ocena: 5

Andreas Pereira – Frustrował w pierwszej połowie, zbyt często wchodząc z piłką w rywali, nawet gdy był przyciskany przez dwóch graczy “Świętych”. Namiastkę umiejętności dał w 36. minucie częstując Lukaku świetnym dośrodkowaniem, a po przerwie zademonstrował je w pełni. Najpierw cudownie wkręcił piłkę w okienko bramki Gunna, a chwilę potem asystował przy bramce Lukaku. Niesiony tym dokonaniem zaprezentował jeszcze dwa udane zwroty z piłką, ale po wyrównaniu Southampton znów stracił rytm. Przez 82 minuty na boisku nie zaliczył skutecznej interwencji w defensywie; oddał aż 8 piłek. Ocena: 6,5

Paul Pogba – Dość chaotyczny w pierwszej połowie – zbyt nonszalancko wchodził w dryblingi (łącznie 4 straty do przerwy) i brakowało mu dyscypliny w defensywie. To również z jego strefy bramkę zdobył Valery. Po zmianie stron przesunięty niżej dobrze trzymał kształt zespołu i zdecydowanie częściej pokazywał się przy piłce. Wyprowadził dwie groźne kontry. Już w doliczonym czasie zmarnował rzut karny – 3 z 9 wykonywanych w barwach Man Utd. Ocena: 5

Romelu Lukaku – W zasadzie wystarczyłoby go ocenić przez pryzmat zdobytych goli – nie tylko ich wagi, ale i jakości wykończenia, które nijak się ma do piłkarza w kryzysie (i to lewonożnego). Reszta meczu przyniosła jednak więcej pozytywów – znakomicie współpracował z partnerami przy trzech szybkich atakach, w 64. minucie poszedł na przebój i niewiele brakowało by wystawił piłkę Rashfordowi. Groźnie strzelał w 2. minucie zmuszając Gunna do ładnej parady. Nie popisał się za to w 33. minucie, gdy źle główkował i standardowo w kilku akcjach, wymagających większego wyczucia w przyjęciu, odezwały się jego gabaryty. Ocena: 8

Marcus Rashford – Mocny zawód. Wywalczył wprawdzie rzut karny i w dwóch akcjach ładnie poklepał z Lukaku czy Pogbą, zmarnował jednak dwie okazje na zdobycie bramki (33. i 55. minuta). Od pierwszych minut brakowało mu pewności i precyzji w dryblingach. Ocena: 4,5

Alexis Sanchez – Dość długo schowany za obrońcami, z czasem pokazywał się na lepszych pozycjach i zobaczyliśmy przebłyski kombinacyjnej gry. Świetnym podaniem uruchomił Shawa w 33. minucie. Poza 3 stratami w zasadzie na zero w statystykach. Uraz kolana szybko zakończył jego występ po przerwie. Ocena: 3

Rezerwowi:

Diogo Dalot – Grał z odwagą i bezczelnością, której brakowało Sanchezowi. Zaczął od świetnej wrzutki na głowę Rashforda, a chwilę potem odegrał dużą rolę przy bramce Pereiry. Oddał dwa niezłe strzały. Ocena: 6,5

Fred – Ładny blok dośrodkowania i asysta przy bramce Lukaku. Ocena: 6

Tahith Chong – Bez oceny

Kryteria oceniania

Dyskusja