Romelu Lukaku odblokował się w starciu z Crystal Palace strzelając dwa gole i dziś dorzucił następne dwa. Manchester United wygrał z Southampton 3:2.

“Czerwone Diabły” świetnie zaczęły to spotkanie i przy odrobinie szczęścia dwie sytuacje mogły zamienić się na gole już w pierwszych minutach. Jak szybko jednak sprawili dobre wrażenie, tak jeszcze szybciej ono przygasało, chociaż raczej nikt nie spodziewał się, że Southampton szybko obejmie prowadzenie i to w takim stylu.

Yann Valery otrzymał piłkę z lewej strony i mając przed sobą sporo wolnej przestrzeni, huknął zza szesnastki. Tak zaskakująca bomba zszokowała Davida de Geę, chociaż przy całym szacunku dla próby, Hiszpan mógł to uderzenie wyciągnąć.

Gospodarze próbowali, ale ich próby nie były specjalnie przekonujące aż do 53. minuty, kiedy geniuszem błysnął Andreas Pereira. Wprowadzony chwilę wcześniej Diogo Dalot w miejsce kontuzjowanego Alexisa Sancheza ruszył z piłką, rozegrał na jeden kontakt z Romelu Lukaku, a następnie oddał ją Brazylijczykowi. 23-latek zaskoczył widzów zgromadzonych na Old Trafford niemal tak, jak zrobił to w pierwszej połowie Yann Valery. Pomocnik zdecydował się na techniczne uderzenie z 20 metrów i przymierzył kapitalnie doprowadzając do wyrównania.

To nie był jeszcze koniec niezłych zagrań Pereiry, bowiem 5 minut później znalazł w polu karnym Romelu Lukaku, a Belg przełożył obrońcę zwodem i prawą nogą posłał piłkę w kierunku bramki.

Wydawało się, że podopiecznym Ole Gunnara Solskjaera już nic w tym meczu nie grozi i jeszcze może coś ukąszą z kontry, ale w 75. minucie obserwowaliśmy już trzeciego wspaniałego gola w tym meczu i drugiego dla gości. James Ward-Prowse świetnie przymierzył z rzutu wolnego i wsadził futbolówkę w okienko bramki Davida de Gei.

To nie koniec emocji na Old Trafford. W 89. minucie Fred zagrał w kierunku Romelu Lukaku, ale piłka jeszcze przeszła po nodze obrońcy. Belg zdołał jednak do niej dopaść i nie zastanawiając się przez chwilę kropnął zza szesnastki bez przyjęcia i zrobił to w genialny sposób.

Były napastnik Evertonu mógł nawet mecz skończyć z hattrickiem, ale do rzutu karnego w ostatniej minucie doliczonego czasu podszedł jednak Paul Pogba. Francuz będzie miał sobie wiele do zarzucenia, bo do słabych zawodów dorzucił jeszcze zmarnowaną “jedenastkę”.

Manchester United – Southampton 3:2 (1:1)
Bramki: Pereira 53′, Lukaku 59′, 89′ – Valery 26′, Ward-Prowse 75′

Man Utd: De Gea – Young, Smalling, Lindelof, Shaw – McTominay, Pereira, Pogba – Sanchez, Rashford, Lukaku.
Rezerwa: Grant, Dalot, Bailly, Rojo, Fred, Gomes, Chong.

Southampton: Gunn – Valery, Yoshida, Vestergaard, Bednarek, Bertrand – Hojbjerg, Romeu, Ward-Prowse – Redmond, Austin.
Rezerwa: McCarthy, Targett, Stephens, Slattery, Elyounoussi, Armstrong, Gallagher.

Wypróbuj bonus 150% od PZBuk

Wypróbuj bonus 150% od PZBuk

Dyskusja