manutd.com

Niesamowity wieczór na Parc des Princes zafundowali nam piłkarze Manchesteru United. Podopieczni Ole Gunnara Solskjaera pokonali Paris Saint-Germain (3:1), tym samym zostając pierwszym zespołem w historii Ligi Mistrzów, który awansował do dalszej fazy, przegrywając 0:2 na własnym stadionie. Zapraszamy do zapoznania się z ocenami pomeczowymi, jakich dokonał jeden z redaktorów serwisu ManUtd.pl.

David De Gea – Nie miał nic do powiedzenia przy bramce Bernata. Kilkukrotnie powstrzymywał ataki PSG, który nasiliły się po zdobyciu wyrównującej bramki.
Po przerwie nie dał się ominąć rozpędzonemu Mbappe. Po raz kolejny udowodnił swoją klasę. Ocena: 7,5

Eric Bailly – Słaby występ obrońcy “Czerwonych Diabłów”. Jego złe ustawienie skutkowało wzmożonymi atakami po stronie boiska, za którą był odpowiedzialny. Spotkanie zakończył jeszcze w pierwszej połowie po starciu z Marco Verattim. Nie powinien więcej grać po prawej stronie boiska. Ocena: 3

Chris Smalling – Lider obrony. Po wyjściu Man Utd na prowadzenie zanotował kilka kluczowych dla przebiegu meczu interwencji. Grał bardzo twardo i emanował pewnością siebie. Odpowiedzialny przy próbach wyprowadzania piłki. Nie dał rozwinąć skrzydeł Kylianowi Mbappe. Ocena: 7,5

Victor Lindelof – Cały czas wspomagał Smallinga. Razem stworzyli bardzo solidny blok obrony. Mimo pressingu rywali, z reguły wychodził ze starć zwycięską ręką. Duży plus za ustawienie i asekurację w niektórych sytuacjach. Wykazał się wielkim zaangażowaniem i sercem do walki. Ocena: 7,5

Luke Shaw – Pozytywny występ reprezentanta Anglii, lecz bez fajerwerków. Mimo kilku momentów dekoncentracji, skutecznie powstrzymywał Alvesa oraz Meuniera. Bardzo dobrze przygotowany motorycznie. Zanotował wiele powrotów do obrony, chroniąc zespół przed kontratakami Paryżan. W jego grze trochę zabrakło wyjść do ofensywy i wzięcia ciężaru gry na siebie. Ocena: 7

Ashley Young – Do momentu wejścia na boisko Dalota grał na prawym skrzydle i nie radził sobie zbyt dobrze. Jednak po zmianie pozycji przywrócił spokój i był pewnym punktem w obronie. Duża różnica jakości w porównaniu do nerwowego Bailly’ego. Ocena: 7

Scott McTominay – Szkot rozegrał świetne zawody. Był bezbłędny w defensywie i bardzo dobrze wypadł na tle Verattiego. Musiał grać głęboko, przez co niejednokrotnie był pierwszą linią obrony naszego zespołu. Trzymał w ryzach środek pola. Pokazał klasę w starciach z Marquinhosem. Ocena: 7,5

Fred – Środkowy pomocnik wyróżnił się przede wszystkim dużą aktywnością. Umiejętnie stosował agresywny pressing i odpowiedzialnie operował piłką. Był w jej posiadaniu najczęściej ze wszystkich zawodników Manchesteru United. Podobnie jak w przypadku McTominaya, to jego najlepszy występ z dotychczasowych w barwach “Czerwonych Diabłów”. Ocena: 7

Andreas Perreira – W jego grze zabrakło parcia na bramkę przeciwnika. Długo szukał sobie miejsca na boisku, jednak gdy je odnalazł, dobrze współpracował z McTominayem. Zostawił dużo sił na placu gry. Bardzo pracowity występ. Ocena: 6,5

Marcus Rashford – Za każdym razem naciskał Kehrera, który był jednym z najsłabszych zawodników na boisku, czym często zmuszał go do popełniania błędów. Swoim uderzeniem pozwolił Buffonowi popełnić błąd, który na bramkę zamienił Lukaku. Najważniejsze jednak, że utrzymał nerwy na wodzy w kluczowym momencie i pewnie wykorzystał rzut karny. Ocena: 8,5

Romelu Lukaku – Nie byłoby historycznego zwycięstwa, gdyby nie wspaniała postawa belgijskiego napastnika. W dwóch momentach wykazał się najlepszą koncentracją i zareagował najszybciej, wykorzystując błędy Kehrera i Buffona. Niesamowita łatwość w wykorzystywaniu sytuacji w polu karnym przeciwnika. Ponadto, wygrał wiele pojedynków główkowych i umiejętnie wykorzystywał swoje warunki fizyczne. Kolejny fantastyczny występ. Ocena: 9

Rezerwowi:

Diogo Dalot – Ole Gunnar Solskjaer powinien wystawić go od początku spotkania. Jeden z motorów napędowych ofensywy klubu z Old Trafford. Z pewnością zapamiętamy jak w jednej z sytuacji “wrzucił na karuzelę” Juana Bernata. Dodatkowo, po jego strzale arbiter postanowił wskazać na jedenasty metr. Ocena: 8

Tatith Chong – Starał się być “pod grą”. Dodał nieco energii w końcówce spotkania. Jednak jego nieodpowiedzialność i niepotrzebne straty tuż przed zakończeniem meczu mogły zaprzepaścić wysiłek całego zespołu. Czeka go jeszcze dużo pracy, choć widać tu spory potencjał. Tylko od młodego Holendra zależy jak go spożytkuje. Bez oceny

Mason Greenwood – Podczas wczorajszego wieczoru został najmłodszym graczem Manchesteru United w Lidze Mistrzów. Był to jego debiut w seniorskiej piłce, który z pewnością zapamięta do końca życia. Bez oceny

Dyskusja