Getty Images

Darren Fletcher, były pomocnik Manchesteru United uważa, że po swoim występie w Lidze Mistrzów, Scott McTominay stanie się inspiracją dla innych szkockich piłkarzy.

Według Fletchera, McTominay był „niewiarygodny” w wygranym 3:1 spotkaniu przeciwko Paris Saint-Germain. Były pomocnik Czerwonych Diabłów wierzy, że młody Szkot będzie grał coraz lepiej.

– Daje to wiarę innym szkockim piłkarzom, że mogą pójść w jego ślady.

– Jesteśmy patriotami i chcemy aby inni piłkarze ze Szkocji osiągali sukcesy. Wspaniale jest widzieć go w decydujących fazach Ligi Mistrzów.

– Pamiętam jak oglądałem Barry’ego Fergusona gdy w Lidze Mistrzów w barwach Rangersów mierzył się z najlepszymi drużynami na świecie. Widziałem go, jak zostawał graczem meczu , kontrolował grę, co dało mi przekonanie, że też mogę to zrobić.

Scott McTominay zagrał 5 spotkań w szkockich barwach od czasu swojego debiutu w reprezentacji w meczu przeciwko Kostaryce w marcu 2018 roku. W ostatnich spotkaniach Manchesteru United, Szkot jest podstawowym piłkarzem Ole Gunnara Solskjaera.

– Długo myślałem o tym jaki Scott był niesamowity. Marco Veratti nie miał z nim łatwo, był nękany cały mecz, co pozwoliło osiągnąć sukces. Widać było, że presja wywierana przez Scotta była dla Verattiego bardzo frustrująca.

– Przeciwko Liverpoolowi był równie niewiarygodny.

– Szacunek dla niego. W zeszłym tygodniu był fantastyczny. Na początku sezonu miał trochę problemów z kontuzjami, ale wrócił, dostał szansę i nie zawiódł.

Scott McTominay nie bez powodu jest często porównywany do Darrena Fletchera, który spędził na Old Trafford 12 lat, pięciokrotnie wygrywając Premier League.

– Widać podobieństwa. Ludzie widzą wysokiego, szkockiego chłopaka grającego dla zespołu, będącego energią, będącego nogami, wykonującego niewidoczne zadania, dającego innym graczom podstawę do pójścia do przodu.

– Jeśli chodzi o wpływ na grę, na innych on chce się rozwijać tak jak ja. Jednak żeby to osiągnąć trzeba poczekać, trzeba zdobyć szacunek kolegów z drużyny.

– Musisz wykonywać swoją robotę  On wchodzi na boisko i to robi. Jego dyscyplina jest tym, co na pewno pomoże mu w przyszłości.

– To daje ci osobisty impuls, ponieważ wiesz, że możesz rywalizować z najlepszymi. Nie czujesz strachu. Przestajesz odczuwać respekt wobec rywali, co jest dobre, bo czasem piłkarze okazują zbyt dużo respektu dla swoich przeciwików.

Dyskusja