Getty Images

Andriej Kanczelskis stwierdził, że czas Alexisa Sancheza w Manchesterze United może dobiegać końca. Były skrzydłowy klubu z Old Trafford uważa, że Chilijczyk może podążyć tą samą drogą, którą swego czasu obrał Fernando Torres.

Alexis Sanchez w dalszym ciągu nie może odzyskać swojej dawnej formy. Od momentu przybycia z Arsenalu, zdobył tylko 5 bramek w 41 występach. Na domiar złego zmaga się z różnego rodzaju kłopotami zdrowotnymi. Aktualnie pauzuje z powodu urazu więzadeł w kolanie.

– Sanchez jest zagrożony zakończeniem kariery w Anglii w taki sam sposób, w jaki zrobił to Fernando Torres w Chelsea – powiedział Kanczelskis.

Przypomnijmy, że Hiszpan był wiodącą postacią w Atletico Madryt i Liverpoolu. Po przejściu do Chelsea miał duży problem z pokazaniem swojego potencjału i po kilku latach powrócił do klubu z Wanda Metropolitano.

– Sanchez pokazał, że potrafi rywalizować z najlepszymi, ale Manchester United zupełnie nie pasuje do jego stylu gry. W dalszym ciągu ma problemy z aklimatyzacją i pokazywaniem pełni swoich umiejętności. Wcześniej powiedziałem, żeby Ole dał mu szansę wykazania się, ale po tym co widzimy w ostatnim czasie, myślę, że najlepszym wyjściem dla niego i klubu będzie zmiana otoczenia.

– Nie widzę go w żadnej angielskiej drużynie i uważam, że najlepszym pomysłem byłby powrót do La Liga. Barcelona nie jest zainteresowana jego usługami, a Real ma obecnie dużo problemów. Jeśli zgodziłby się na obniżkę wynagrodzenia, mógłby trafić do klubu pokroju Atletico. Myślę, że miałoby to dobry wpływ na jego dalszą karierę – zakończył były pomocnik.

Dyskusja