manutd.com

Prowadzona przez Nicky’ego Butta kadra Manchesteru United do lat 19 w środę wczesnym popołudniem powróciła do gry w rozgrywkach UEFA Youth League. Młode “Czerwone Diabły” nie poszły jednak w ślady za pierwszą drużyną i po słabym występie przegrały na wyjeździe z rówieśnikami z duńskiego FC Midtjylland 1:3, tym samym odpadając z młodzieżowej Ligi Mistrzów na etapie 1/8 finału.

“Czerwone Diabły” przystąpiły do tego spotkania bez Masona Greenwooda, którego według oficjalnych źródeł dopadło przeziębienie, ale inni widzą w tym celowe działanie, aby oszczędzać siły 17-latka na nadchodzący sobotni mecz pierwszej kadry Manchesteru United z Wolverhampton w ramach ćwierćfinału rozgrywek FA Cup.

Pierwsza faza meczu przebiegała pod znakiem zażartej walki o piłkę, z której niewiele wynikało ani pod jedną ani pod drugą bramką, choć już pierwszy (i jak się później okazało jedyny w pierwszej połowie) strzał gospodarzy z 11 minuty znalazł drogę do bramki strzeżonej przez Mateję Kovara. Gustav Isaksen ruszył z piłką z własnej połowy i kompletnie nieatakowany podbiegł w okolice 25 metra, skąd oddał strzał, który dał prowadzenie duńskiemu zespołowi.

Po tej bramce obraz meczu się nie zmieniał. Dalej dominowała zacięta walka o piłkę i to właśnie w jej wyniku padło wyrównanie dla “Czerwonych Diabłów”. W 31 minucie spotkania faulowany w polu karnym gospodarzy był Ethan Laird. Sędzia wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł kapitan Manchesteru United, Angel Gomes, i pokonał bramkarza Midtjylland wyrównując stan meczu.

Do końca pierwszej połowy obraz gry się nie zmieniał. Gospodarze postawili trudne warunki walce o piłkę. W ruch często chodziły m.in. łokcie, ale nie przekładało się to na pokazywane żółte kartki. Do przerwy na tablicy świetlnej na MCH Arena widniał wynik 1:1.

Po zmianie stron to “Czerwone Diabły” próbowały przejąć inicjatywę nad dość chaotycznym spotkaniem. Ze szczególnie dobrej strony pokazywali się Tahith Chong oraz Ethan Laird, ale nie przynosiło to wielkiego zagrożenia dla bramki strzeżonej przez Eliasa Rafna Olafssona.

Po niemal 70 minutach gry Nicky Butt zdecydował się na dokonanie trzech zmian, mając nadzieję, że to pomoże jego drużynie w wywiezieniu zwycięstwa z Danii. Na boisku pojawili się Brandon Williams, Dylan Levitt oraz Largie Ramazani.

Efekt jednak był odwrotny od zamierzonego, bowiem już 2 minuty później ponownie dał znać o sobie Gustav Isaksen. Zdawało się, że Antonis Martis faulował Angela Gomesa, ale sędzia nie użył gwizdka, piłka trafiła do Christiana Tue Jensena, który wypatrzył wspomnianego Isaksena, a ten uderzył ponownie zza pola karnego i znów w zbyt łatwy sposób zaskoczył Mateję Kovara.

Podopieczni Nicky’ego Butta próbowali powrócić do gry, ale z rozluźnionych szyków obronnych ponownie skorzystali gospodarze. Tym razem w 87 minucie za sprawą Olivera Olsena, który pokonał Mateję Kovara po raz trzeci, ustalając wynik spotkania na 3:1.

W doliczonym czasie gry jeszcze drugą żółtą kartkę za faul otrzymał irlandzki obrońca “Czerwonych Diabłów”, Lee O’Connor, co było przypieczętowaniem bezbarwnego występu kadry U-19 klubu z Old Trafford w Danii i odpadnięciem z rozgrywek UEFA Youth League na etapie 1/8 finału, bowiem w tym turnieju nie są rozgrywane mecze rewanżowe.

Podopieczni Nicky’ego Butta po świetnej wizytówce, jaką dali swoją postawą w fazie grupowej, wygrywając pewnie swoją grupę z Juventusem, Valencią i Young Boys, tym razem nie sprostali teoretycznie słabszemu rywalowi i o zwycięstwo w UEFA Youth League będą bić się najszybciej w przyszłym sezonie, o ile pierwsza drużyna Manchesteru United awansuje do Ligi Mistrzów (w  turnieju tym tworzone są takie same składy grup młodzieżowej Ligi Mistrzów, złożone z kadr U-19).

FC Midtjylland U-19 – Manchester United U-19 3:1 (Isaksen 11′ i 72′, Olsen 87′ – Gomes 31′ karny)

Czerwona kartka: Lee O’Connor 91′ (Manchester United)

Skład Man Utd U-19: Kovar – Laird (Williams 70′), Ercolani (Elanga 84′), Bernard, O’Connor – Garner, Gomes (kapitan), Traore (Levitt 69′) – Chong, Mellor, Burkart (Ramazani 69′)

Niewykorzystane zmiany: Fojticek, Mengi, Galbraith

Dyskusja