Getty Images

Na łamach “The Telegraph”, Rio Ferdinand, udzielił wywiadu na temat zmian, które wniósł do klubu Ole Gunnar Solskjaer. Dzięki Norwegowi, najbardziej utalentowani nastolatkowie z biegiem czasu powinni znowu stawiać akademię Manchesteru United nad szkółką rywala “zza miedzy”.

Odkąd sir Alex Ferguson odszedł na emeryturę, to Manchester City dominował na płaszczyźnie pozyskiwania młodych talentów z regionu. Wiara norweskiego szkoleniowca w zawodników z akademii powinna zmienić ten zwyczaj. Zdaniem Ferdinanda, za przykład mają stanowić Marcus Rashford, Jessie Lingard, Paul Pogba, którzy są pierwszoplanowymi postaciami w zespole lub Mason Greenwood i Tahith Chong, wchodzący do podstawowej kadry.

– Gdy wystawiasz do gry młodych piłkarzy, budujesz ich pewność siebie i nie chodzi tylko o pierwszą kadrę, kadrę U-23, ale również trzynastolatków i czternastolatków, którzy widzą drogę dotarcia do głównego zespołu.

– Mówi się teraz: “o mój Boże, podpisałem kontakt z Manchesterem United, będąc dzieckiem”. Wcześniej, przez sześć, siedem lat, najlepsze dzieciaki trafiały do Manchesteru City. Jako rodzic stąd, nie ma mowy, aby moje dziecko wybrało inny klub niż ten z Old Trafford – jeśli ma wybór. To najlepsza decyzja, ponieważ w tej drużynie widać ścieżkę rozwoju.

– Solskjaer zakończył mecz z PSG z trzema nastolatkami na boisku. Byliśmy w tym najlepsi, wystawiając do gry młodą krew. Takie są fakty. Potrzeba jednak człowieka, który weźmie pod uwagę historię klubu i wybierze tę ścieżkę.

– Ole zna tę historię. Jest zdeterminowany, aby wprowadzać do gry młodych piłkarzy. Musisz tylko wiedzieć – jeżeli są wystarczająco dobrzy – kiedy ich wcielić do drużyny. To nie jest symboliczny gest z jego strony.

– To prawda, że został trochę zmuszony przez kontuzje, ale nie pozwolił młodym o tym myśleć. Nie doceniamy ich, twierdząc, że pojawili się w składzie przez urazy. Menedżer nie zwracał uwagi na braki kadrowe, wprowadził pozytywną atmosferę, natomiast media przedstawiały tę sytuację w złym kontekście.

Były obrońca Manchesteru United skomentował także swoją ostatnią wizytę w ośrodku treningowym w Carrington.

– Na przestrzeni dwóch tygodni, pojawiłem się w klubie drugi raz. Odczucia są kompletnie inne. W ostatnich sześciu latach przyjeżdżałem tam wiele razy i nie czułem się tak dobrze. Panował stan depresyjny. Teraz się to zmieniło i z tego powodu, Ole Gunnar Solskjaer jest poważnie rozważany na stanowisko pełnoetatowego menedżera – zakończył.

Dyskusja