manutd.com

Choć wciąż nie wiadomo czy Juan Mata przedłuży wygasającą w czerwcu br. umowę z Manchesterem United, to dziennikarze Manchester Evening News już podają, jakie plany wobec Hiszpana ma klub z Old Trafford, gdy ten zakończy już piłkarską karierę. 30-latek byłby mile widziany w roli ambasadora „Czerwonych Diabłów”.

Negocjacje kontraktowe pomiędzy przedstawicielami Juna Maty i Manchesteru United utknęły póki co w martwym punkcie, w związku z czym wciąż nie jest pewne czy Hiszpan przedłuży swój dotychczasowy pobyt w zespole wicemistrza Anglii, którego barwy reprezentuje od stycznia 2014 roku.

Z uwagi na to, że do końca obecnej umowy z „Czerwonymi Diabłami” Hiszpanowi pozostały zaledwie niespełna 3 miesiące, już od 1 stycznia br. może on rozmawiać z innymi klubami na temat potencjalnych letnich przenosin bez sumy odstępnego. Sam zawodnik ponoć chciałby jeszcze pozostać na Old Trafford.

Kością niezgody w negocjacjach pomiędzy stronami mają być już nawet nie warunki finansowe, ale długość proponowanego przez Manchester United kontraktu. Hiszpan, który 28 kwietnia br. skończy 31 lat, chciałby otrzymać 2-letnią umową, podczas gdy przedstawiciele klubu z Old Trafford oferują roczne przedłużenie w myśl zasady, którą się kierują, a którą jest nieoferowanie długich umów zawodnikom w okolicach 30. roku życia, a tym bardziej piłkarzom po 30-tce.

Wyjątkiem był tutaj Marouane Fellaini, który latem ubiegłego roku w wieku 29 lat otrzymał od klubu nową, 2-letnią umowę, a także Alexis Sanchez sprowadzony w wieku 29 lat z Arsenalu w styczniu 2018 roku. Chilijczyk oprócz astronomicznej gaży otrzymał także aż 4,5-letni kontrakt.

Niezależnie jednak od tego jak potoczą się dalej wspomniane negocjacje z Hiszpanem, zdaniem „MEN” klub z Old Trafford chciałby zapewnić sobie usługi Maty w roli ambasadora „Czerwonych Diabłów”, gdy już ten zdecyduje się zawiesić buty na kołku. Władze Manchesteru United widzą w 30-latku idealnego kandydata na taką funkcję w klubie, z uwagi chociażby na szeroko znaną aktywność charytatywną piłkarza.

Mata jest współzałożycielem inicjatywy „Common Goal”, która została powołana do życia w sierpniu 2017 roku, a która zachęca piłkarzy, a także innych sportowców, do przekazania 1% swoich zarobków na rzecz wsparcia organizacji non-profit ukierunkowanych w swojej działalności na przeciwdziałanie negatywnym skutkom zmian społecznych oraz na ogólnopojętej integracji (zwłaszcza wśród dzieci).

Od tamtego momentu do tej inicjatywy dołączyło m.in. 80 menedżerów i piłkarzy z całego świata, którzy przeznaczyli na jej rzecz 1,14 miliona funtów. Przy czym póki, oprócz rzecz jasna Juana Maty, żaden z zawodników pierwszego zespołu Manchesteru United, nie poszedł w ich ślady.

Dyskusja