Getty Images

Po długim oczekiwaniu, wreszcie przyszedł dzień, kiedy Ole Gunnar Solskjaer został ogłoszony stałym menedżerem Manchesteru United. Dziennikarze SunSport udali się do Kristiansund, niewielkiej miejscowości w Norwegii. Tam mały chłopiec o imieniu Ole stawiał pierwsze piłkarskie kroki, które ostatecznie doprowadziły go do objęcia posady w jednym z najbardziej rozpoznawalnych klubów na świecie.

Kristiansund to norweskie miasteczko z niewiele ponad 17 tysiącami mieszkańców. Dziennikarze SunSport potrzebowali trzech dni, by zobaczyć jak ogromny wpływ na społeczeństwo ma Ole Gunnar Solskjaer. Po jego dotychczasowych osiągnięciach, zarówno jako piłkarz oraz początkujący trener, żaden mieszkaniec nie pozwoli powiedzieć złego słowa na szkoleniowca Manchesteru United.

Kiedy przychodzi dzień meczu “Czerwonych Diabłów”, ulice i sklepy świecą pustkami. Mieszkańcy pędzą do domów i barów, by oglądać jak radzi sobie najpopularniejsza osoba w mieście. Na stronach lokalnych gazet regularnie pojawia się twarz Solskjaera. W mieście znajduje się też znak podobny do sławnego “Hollywood”, tyle że przedstawia “20 Legend”. W tym miasteczku wciąż mieszka rodzina i przyjaciele Solskjaera. Jego siostra mieszka w ich domu z dzieciństwa, a dom rodziców widać z jej podjazdu. Jego żona i trójka dzieci, także mieszkają w Kristiansund.

Cofnijmy się trochę w czasie, kiedy 19-letni Ole ruszył na podbój piłkarskiej Europy, starając się zostać najlepszym piłkarzem w Norwegii. Jasnowłosy, piegowaty nastolatek bez wątpienia był najlepszym graczem w klubie Clausenengen. Dla zespołu ze swojego miasteczka potrafił strzelić nawet 14 bramek w jednym meczu. Dzięki pomocy napastnika, klub ten trafił do norweskiej drugiej ligi. Kilku piłkarzom udało się dostać do najlepszej klasy rozgrywkowej w Norwegii, a nawet wygrać kilka pucharów. Jednak Solskjaer dokonał rzeczy jak nikt inny, sześciokrotnie wygrywając Premier League, dwukrotnie FA Cup, raz zwyciężając w finale Ligi Mistrzów, a teraz zostając trenerem klubu, w którym to wszytko osiągnął.

Jan Trygve Pedersen, były kolega z zespołu, jest teraz szkoleniowcem Clausenengen, gdzie trenuje 400 lokalnych dzieci. Młodszy syn i córka Solskjaera też grają w tym klubie. Jego najstarsze dziecko, opuściło ten klub by grać w Kristiansund BK. Jest to nowy, profesjonalny klub, który gra w najwyższej klasie rozgrywek piłkarskich.

– Ole późno zaczął karierę. Był niewielkim chłopcem. Po ukończeniu 18 lat zaczął rosnąć. Kiedy miał 19 lat zaczął skupiać się na byciu najlepszym, dużo trenował i szlifował swoje umiejętności – powiedział Pedersen.

Solskjaer zawsze był wysportowanym dzieckiem, które próbowało swoich sił i odnosiło sukcesy w prawie każdej dyscyplinie. Jego ojciec także był sportowcem. Oivind był mistrzem w zapasach przez sześć lat (1966-1971).

– Ojciec wziął syna na halę zapaśniczą. Ole spróbował swoich sił w tym sporcie, ale ta dyscyplina kompletnie mu nie pasowała – śmiał się jeden z mieszkańców Kristiansund – Frank Olsen, wspominając zapaśnicze próby młodego Norwega.

Yngve Johansen był nauczycielem w szkole podstawowej Dalabrekka, gdzie uczęszczał nowy trener Manchesteru United. Według niego Solskjaer zawsze miał pod pachą piłkę i spędzał godziny kopiąc ją o ścianę. Już wtedy był znacznie lepszy niż koledzy z klasy.

– Był moim uczniem w latach 1980-1986. Był cichy. Mieliśmy tylko 13 chłopców w klasie. Kiedy graliśmy w piłkę, Ole był bardzo dobry. W jednym z naszych turniejów mieliśmy trzy zespoły: Manchester United, Liverpool i Tottenham. Ole już wtedy grał dla United i nie muszę chyba mówić, że był gwiazdą drużyny – opowiadał emerytowany nauczyciel.

Mieszkańcy mówią, że Ole jest “normalny” i “zrelaksowany”, chodząc po mieście. Porozmawia z kimś w supermarkecie i będzie dopytywał się o przyjaciół. Zawsze znajdzie czas dla młodych fanów, proszących go o zdjęcie lub autograf. Nie zachowuje się jak gwiazda i nikt go tak nie traktuje. Kiedy Solskjaer był menedżerem Molde wciąż mieszkał w Kristiansund. Po powrocie z pracy odwiedzał treningi swoich dzieci.

– On jest inspiracją dla dzieci. Pokazał, że nawet będąc z małego miasteczka, można wiele osiągnąć – powiedział Stig Flemmen, który zajmuje się trenowaniem dzieci i młodzieży.

Flemmen jest fanem “Czerwonych Diabłów”. W młodości był jednym z największych rywali Solskjaera. Trener United był osobą, która strzelała prawie wszystkie gole w meczach między rywalizującymi zespołami. Według Flemmena sukces Solskjear nie jest niespodzianką, bo zawsze miał predyspozycje do bycia trenerem na najwyższym poziomie.

– Zawsze był normalnym chłopakiem. Jest świetną osobą i wie jak działa United. To niewiarygodne, że zaczynał swoją karierę w Kristiansund, a teraz jest trenerem jednego z najlepszych klubów na świecie. Zawsze ma szacunek do każdego piłkarza, każdego człowieka, którego spotka. Nie wywyższa się. Prawdopodobnie dlatego nie ma problemu nawet z takimi piłkarzami jak Pogba. Jesteśmy z niego dumni – zakończył.

Na recepcji w siedzibie Clausenengen są dwa obramowane zdjęcia. Jedno przedstawia młodego chłopca, zaczynającego przygodę z piłką nożną. Zaraz obok jest zdjęcie dorosłego już piłkarza świętującego zwycięstwo na Camp Nou w 1999. Pod spodem widnieje napis: “Marzenie może stać się rzeczywistością”. Bez wątpienia można powiedzieć, że tak się stało w przypadku Ole Gunnar Solskjaera.

Dyskusja