Getty Images

Skauci Manchesteru United w minioną sobotę byli obecni na meczu amerykańskiej MLS pomiędzy DC United, w którym na co dzień występuje Wayne Rooney, oraz Los Angeles FC. Obiektem zainteresowań przedstawicieli „Czerwonych Diabłów” miał być argentyński rozgrywający klubu z Waszyngtonu, Luciano Acosta.

Skauci klubu z Old Trafford nie trafili jednak najlepiej, bowiem DC United zaprezentowało się w tym spotkaniu fatalnie i przegrało na własnym boisku z ekipą z Los Angeles aż 0:4, kończąc ten mecz w 10 po tym, jak czerwoną kartkę za brutalny faul obejrzał…Wayne Rooney.

Acosta nie ukrywał, że jest rozczarowany zarówno swoją postawą, jak i całej drużyny, przez co nie pokazał się z najlepszej strony obserwującym go skautom.

– Oczywiście cieszę się, że na meczu obecni byli przedstawiciele United. Przyjechali zobaczyć mnie w akcji, a ja starałem się pokazać z jak najlepszej strony. To jednak nie był mój dzień. Graliśmy przeciwko świetnej drużynie i jest mi zwyczajnie smutno z powodu mojego występu, jak i całej drużyny – powiedział Acosta.

W 2018 roku Acosta zdobył 10 bramek i zanotował 17 asyst dla swojej drużyny. W dopiero co rozpoczętych rozgrywkach w tym roku ma na koncie jedną bramkę i jedną asystę. Kontrakt Argentyńczyka z amerykańskim klubem wygasa wraz z końcem 2019 roku, co oznacza, że już latem będzie mógł negocjować z innymi zespołami.

W minione, zimowe okno transferowe bliscy pozyskania Argentyńczyka byli przedstawiciele Paris-Saint Germain, ale nie udało się na czas dopełnić wszystkich formalności. Zainteresowanie 24-latkiem mają wyrażać także inne zespoły z Francji oraz Anglii, jak również z Turcji i Arabii Saudyjskiej.

Dyskusja