Getty Images

Brak komunikacji pomiędzy Anderem Herrerą, a Manchesterem United miał odegrać bardzo ważną rolę w kontekście planów Hiszpana na dalszą karierę – informuje Simon Peach, szef działu piłki nożnej w brytyjskiej agencji prasowej.

Warto przypomnieć, że pomocnikowi po tym sezonie kończy się kontrakt. 29-latek dołączył do drużyny z Old Trafford w 2014 roku z Athleticu Bilbao. Podpisał wtedy czteroletni kontrakt, z opcją przedłużenia o kolejny rok. Manchester United powołał się na tą opcję przed końcem ubiegłego sezonu. Nie udało się jednak dojść do porozumienia w sprawie nowego kontraktu z klubowym piłkarzem sezonu 2016/2017, pomimo początkowych chęci do pozostania w klubie na kolejne lata.

Press Association Sport donosi, że komunikacja na linii klub – zawodnik ucichła na 3 miesiące, na początku obecnego roku. Był to niepokojący okres, w którym najprawdopodobniej Herrera doszedł do porozumienia z Paris Saint-Germain w sprawie nowego kontraktu.

Zatrudnienie Ole Gunnara Solskjaera było rozumiane jako szansa na wznowienie rozmów z Hiszpanem. Wszystko jednak wskazuje na to, że było już za późno, pomimo, że klub z Old Trafford jest przygotowany do przebicia ofert płacowych innych drużyn, walczących o podpis Herrery.

W tym tygodniu Ander był cytowany przez Diario ABC: “Manchester i ja nie myślimy podobnie” – miał powiedzieć pomocnik. Dodał także: “Słucham się United” – co nadal nie ucina spekulacji na jego temat. Na ten moment wszystko wskazuje, że Hiszpan nie pozostanie na Old Trafford na kolejny sezon. Z pewnością byłby to smutny koniec jego 5-letniej przygody w klubie, w którym stał się jedną z kluczowych postaci.

Były piłkarz Athleticu Bilbao najprawdopodobniej dołączy do Antonio Valencii, który także opuści Manchester United wraz z końcem sezonu. Wciąż nie wiadomo, jak wygląda sytuacją z Juanem Matą, któremu także kończy się kontrakt. 30-latek również cieszy się popularnością w zespole, jednak podobnie jak w przypadku jego rodaka, miał nastąpić impas w negocjacjach.

Dyskusja