manutd.com

Ole Gunnar Solskjaer przyznał, że nie wie jeszcze komu ostatecznie powierzy opaskę kapitana w przyszłym sezonie po tym, jak latem z klubu odejdzie Antonio Valencia, który obecnie pełni tę rolę na Old Trafford.

Norweg dodał jednak, że widzi już kilku kandydatów do zastąpienia Ekwadorczyka, ale póki co nie podjął jeszcze decyzji w tej sprawie.

– Zobaczymy kto ostatecznie będzie tutaj z nami w przyszłym sezonie, ale mam już w głowie kilku zawodników, którzy mogliby pełnić rolę kapitana drużyny w kolejnej kampanii – mówił Solskjaer.

– Teraz mamy Antonio Valencię, który jednak odchodzi. Mamy też w składzie Ashleya Younga, Paula Pogbę czy też Davida de Geę, którzy mogliby pełnić tę rolę. Chris Smalling też był już kapitanem.

– Mamy więc w składzie zawodników, którzy mogą być kapitanem drużyny na boisku. Musimy po prostu podjąć decyzję, kto będzie miał najlepszy głos zarówno w szatni, jak i poza nią.

– Do tego trzeba spełnić określone kryteria. To musi być ktoś, kto byłby – ubierając to w ładne słowa – kulturowym architektem. Ktoś, komu inni będą się przyglądać, kto posiada odpowiednie nawyki, standardy i osobowość do tego, aby być kapitanem tej drużyny – dodał.

Fred oraz Scott McTominay otrzymali mnóstwo pochwał po ostatnim meczu w Lidze Mistrzów przeciwko Barcelonie, pomimo porażki Manchesteru United. Solskjaer ma jednak nadzieję, że także reszta piłkarzy „Czerwonych Diabłów” weźmie przykład z tej dwójki i pokaże charakter w walce o miejsce w czołowej czwórce Premier League.

– Mamy tutaj określone standardy. Chcemy oglądać piłkarzy, którzy wychodzą przed szereg i mówią: „w porządku, chcę być tego częścią”. Ostatnio mogliśmy to zobaczyć w wykonaniu Freda i Scotta, którzy wzięli na siebie odpowiedzialność gry – mówił dalej Solskjaer.

– Oczywiście oczekujemy tego od wszystkich naszych zawodników. Gdy wygrywa się z rywalem 5:0 bądź też prowadzi w meczu 3:0 i zalicza pięć zwycięstw z rzędu, to wówczas łatwo jest być piłkarzem. Jednak czasami nie jest to wcale takie proste. Czasami przechodzi się przez trudny okres, przegrywa się spotkania i to właśnie wtedy dopiero ujawnia się prawdziwy charakter piłkarza – dodał.

Dyskusja