marco-veratti

„Czerwone Diabły” odrabiając dwubramkową stratę w spotkaniu z Paryżanami i awansując do ćwierćfinału Ligi Mistrzów, uciekły katu spod topora. Marco Verratti wrócił ostatnio w jednej ze swoich wypowiedzi do zaskakującego zwycięstwa 3:1 Manchesteru United na Parc des Princes, określając je mianem szczęśliwego.

Pomocnik PSG w wywiadzie opublikowanym na łamach „The Sun” uznał, że Manchester United zawdzięcza zwycięstwo i wyeliminowanie jego zespołu z rozgrywek Ligi Mistrzów dużemu szczęściu.

– Być może jestem bardziej zirytowany niż inni. Taka jest jednak piłka, nie można mieć wszystkiego. Nasi fani są rozczarowani porażką, ale nie przestaję wierzyć w nasz zespół. Normalnie na dziesięć takich spotkań, wygralibyśmy dziewięć – mówił Veratti.

– Nie musimy niczego zmieniać. Mamy świetnego trenera i w naszej kadrze są najlepsi piłkarze na świecie jak Neymar czy Mbappe – dodał Włoch.

Verratti przyznał, że obecność Neymara na boisku w trakcie dwumeczu mogłaby okazać się kluczowa dla końcowego rezultatu.

– Mieliśmy nadzieję, że uda nam się awansować do ćwierćfinałów, gdzie mógłby nam pomóc. Niestety nie udało nam się sprawić mu prezentu. Mam nadzieję, że wkrótce wróci na boisko, aby nam pomóc – dodał.

Dyskusja