Getty Images

Darren Fletcher wypowiedział się w mediach po meczu z Barceloną. Szkocki zawodnik podjął temat przegranego ćwierćfinału Ligi Mistrzów, sposobu budowania drużyny oraz końcówki sezonu, w której Manchester United musi zapewnić sobie miejsce w TOP 4.

Manchester United przegrał wczoraj na Camp Nou 0:3 w rewanżowym meczu ćwierćfinału Ligi Mistrzów i odpadł z rozgrywek. Po spotkaniu wywiadu udzielił Darren Fletcher, który wskazał na znaczną różnicę klas pomiędzy oboma zespołami. Szkot w koszulce “Czerwonych Diabłów” zagrał ponad 200 razy, zdobył pięć mistrzostw Anglii, a raz podniósł do góry Puchar Mistrzów.

Od kilku lat Manchester United próbuje nawiązać do lat świetności, jednak kończy się to jedynie na zamiarach. Według Darrena Fletchera przed Man Utd wciąż daleka droga do tego, aby wrócić na szczyt.

– To była duża różnica klas, przepaść. Wcześniej lepsze w obu meczach było PSG, ale Manchesterowi dopisało szczęście. Teraz to Barcelona okazała się być topową drużyną, która wygrała po dwóch pięknych golach Messiego i jednym Coutinho.

– Ole Gunnar Solskjaer ma przed sobą dużo pracy. Na pewno jednak zobaczył kilka pozytywnych rzeczy u swoich piłkarzy, którzy walczyli i próbowali dalej grać. Na ten moment Manchester United jest daleko od City i Liverpoolu.

Fletcher zwrócił ponadto uwagę na sposób, w jaki obecnie budowany jest zespół “Czerwonych Diabłów”.

– Trzeba zadać sobie pytanie, czy Manchester United zajmuje się nabywaniem młodych talentów, którzy będą ukształtowani tutaj, czy raczej kupowaniem już gotowych piłkarzy, których serce nie będzie na Old Trafford? Scott McTominay nie przestawał walczyć. Jeśli to podejście uda się zaszczepić piłkarzom, którzy mają większe umiejętności od niego, to będzie wspaniale. Roy Keane i Paul Scholes to mieli, ale to byli piłkarze klasy światowej.

Na koniec Darren Fletcher zwrócił uwagę, że choć porażka 0:4 w dwumeczu jest najwyższą, jaką Manchester United doznał w systemie mecz-wyjazd, to nie jest ona wstydem. Dodał też, że zespół musi skupić się na zapewnieniu sobie miejsca w Lidze Mistrzów w kolejnym sezonie.

– Po dwóch meczach mamy wynik 0:4, ale United nie powinno się wstydzić. Porażka mogła być wyższa, gdyby Barcelona cały czas grała w swoim stylu. Ten dwumecz nie powinien na nich wpływać, muszą się teraz skupić na miejscu w czołowej czwórce. Chłopaki muszą pokazać, że są częścią Manchesteru United.

Dyskusja