Getty Images

Alexis Sanchez przyznał po wtorkowej porażce 0:3 Manchesteru United z Barceloną w ramach ćwierćfinału Ligi Mistrzów, że wraz z kolegami nie mogą popełniać takich indywidualnych błędów, jeżeli chcą z powodzeniem rywalizować w tych rozgrywkach.

– Barcelona zagrała naprawdę dobrze. Mieliśmy swoje bardzo dobre okazje, ale taka jest piłka nożna. Taka jest Liga Mistrzów. Gdy popełniasz błąd bądź zawodzisz, to drużyna przeciwna z tego skorzysta. To właśnie zrobiła w tym meczu Barcelona – mówił Sanchez.

Chilijczyk pojawił się na placu gry w końcówce spotkania z Barceloną, której był piłkarzem w latach 2011-2014. Kibice zgromadzeni na Camp Nou powitali swojego byłego zawodnika brawami, co też docenił sam piłkarz.

– Gdy wchodziłem na boisko słyszałem prawdziwy aplauz ze strony kibiców. Szczerze bardzo mnie to cieszy. To był dla mnie miły moment. Wygrałem tam z innymi zawodnikami wiele dobrego. Teraz jestem po prostu szczęśliwy z powodu tego, że wróciłem do gry po kontuzji, choć oczywiście ten aplauz z trybun także bardzo mnie cieszy – dodał.

Sanchez pochwalił także za występ swojego byłego kolegę z drużyny, Lionela Messiego, który zaliczył dwa trafienia w tym spotkaniu.

– Zrobił to tak, jak robi to zawsze. Leo jest tutaj bardzo szczęśliwy. Utrzymuje obecnie wysoką formę, co sprawia, że także cała Barcelona gra dobrze – zakończył.

Dyskusja