Michael Regan / Getty Images Europe

Jose Mourinho na antenie Russia Today skomentował przegrany 0:3 mecz Manchesteru United z Barceloną. Zdaniem byłego menedżera “Czerwonych Diabłów”, największe błędy popełnione na Camp Nou dotyczyły ustawienia i gry w defensywie.

Manchester United przegrał w minioną środę z Barceloną 0:3, co oprócz odpadnięcia z Ligi Mistrzów oznaczało oficjalne potwierdzenie, iż drugi sezon z rzędu do gablot na Old Trafford nie trafi żadne trofeum. Porażkę na Camp Nou zdecydował się skomentować Jose Mourinho, który uwagę poświęcił defensywie “Czerwonych Diabłów”.

Pomimo otwartych chęci portugalskiego menedżera oraz zainteresowania klubu między innymi Milanem Skriniarem, Kalidou Koulibalym, Jerome Boatengiem, Diego Godinem, Tobym Alderweireldem czy Harrym Maguirem, Manchester United letnie okienko transferowe zakończył bez sprowadzenia żadnego stopera. Od momentu odejścia sir Alexa Fergusona, Man Utd na wzmocnienia środka obrony wydał 76.9 miliona funtów. Dla kontrastu – Manchester City zapłacił za stoperów 182.7 miliona, zaś Liverpool – 127.7. Trzech obrońców United, którzy zagrali na Camp Nou, byli zakontraktowani jeszcze za czasów Fergusona. Mowa o Philu Jonesie, Chrisie Smallingu i Ashleyu Youngu.

– Mnóstwo błędów, mnóstwo bramek padających po złej postawie w obronie. – mówił Mourinho na antenie “Russia Today” – Zobaczmy na gola Coutinho czy chociażby Messiego. Myślę, że podejście Manchesteru było inne. W pierwszym meczu okupował głównie środek, bo pozycja Messiego była dość łatwa do zdefiniowania. Ciężko jednak stworzyć jakąś przestrzeń i go w niej zamknąć. Przyczyna tego jest taka, że Messi schodzi do środka, a wtedy Rakitić broni prawej strony i pozwala Argentyńczykowi pozostawać między formacjami. To trudne.

– W pierwszym meczu Manchester United bardzo dobrze zajmował środkową strefę boiska. Kiedy Messi schodził do środka, to na swojej drodze spotykał Freda lub McTominaya. Na Camp Nou chcieli rozegrać mecz inaczej, pewnie dlatego, że na Old Trafford przegrali 0:1. Tak oto Paul Pogba operował bliżej lewej strony, McTominay – prawej, a Jesse Lingard był ustawiony na pozycji numer 10 za napastnikami. Przed linią obrony grał więc tylko Fred. Właśnie w to miejsce wchodził Messi. Dostawał piłkę, robiła się sytuacja jeden na jednego i od razu Man Utd był na straconej pozycji. Dlatego nie lubię krycia indywidualnego stosowanego na Messim. Trzeba spróbować stworzyć przestrzeń, klatkę, i go w niej zamknąć.

– Barcelona to Barcelona, jest lepsza od Manchesteru United, ma lepszych piłkarzy niż Manchester United. Myślę, że to normalne, że wygrali.

Dyskusja