liverpoolecho.co.uk

Manchester United pożegnał się z Ligą Mistrzów w ćwierćfinale i może teraz rzucić wszystkie siły na walkę o czołową czwórkę. Najbliższy tydzień może okazać się trudniejszy niż dwumecz z Barceloną. Na początek, “Czerwone Diabły” w 35. kolejce Premier League zmierzą się na Goodison Park z Evertonem.

Potyczka z Evertonem to teoretycznie najłatwiejszy przystanek w ciągu najbliższego tygodnia. Po zespole z Merseyside, “Czerwone Diabły” czekają mecze z Manchesterem City oraz Chelsea. Prawdopodobnie te trzy starcia zweryfikują obecny sezon podopiecznych Ole Gunnara Solskjaera. Dziewięć punktów byłoby absolutnym szczytem marzeń i prawdopodobnie zagwarantowałoby klubowi z Old Trafford miejsce w czołowej czwórce. Zważywszy jednak na formę, zadanie to wydaje się niebotycznie trudne.

Od zwycięstwa 3:1 nad PSG, ekipa z Old Trafford notuje przykry zjazd formy i niewiele pozostało z sielskiej gry w pierwszych miesiącach pracy norweskiego szkoleniowca. Sam menedżer wygląda na nieco przytłoczonego poziomem, który prezentują jego podopieczni. Solskjaer w końcu poznał rzeczywisty obraz dzisiejszego Manchesteru United. Nierówna forma, nieliczne przebłyski niektórych gwiazd, chimeryczna formacja ofensywna, niezbalansowany środek pomocy i fatalna linia obrony. Nasz ukochany klub czeka remont generalny, a żeby przeprowadzić go efektywnie i może trochę efektownie, kluczowa do tego jest gra w Lidze Mistrzów, która przyciągnie o wiele lepszych piłkarzy.

Na zawodnikach z Teatru Marzeń ciąży presja zwycięstw, bowiem każdy inny rezultat w starciu z “The Toffees” będzie odebrany jako porażka i przekreśli szansę na miejsca dające możliwość gry w Lidze Mistrzów. Mówienie o Evertonie w kontekście najłatwiejszego przeciwnika to tylko teoria, bo w praktyce ekipa Marco Silvy kradła punkty największym. Właściwie Manchester United może Portugalczykowi zawdzięczać wiele, ponieważ udało mu się niedawno pokonać kontrkandydata w walce o top 4 – Arsenal, gdy nasi ulubieńcy nieszczęśliwie przegrali z Wolverhampton 1:2. Oby “Czerwone Diabły” wdzięczności nie okazali w najbliższej kolejce, oddając lub dzieląc punktami. Wystarczy  jakieś portugalskie wino i może sprzedaż po niższej cenie jednego z obrońców. Phila Jonesa?

Konfrontację z Evertonem trzeba po prostu wygrać, nieważne w jakim stylu. Pora przerwać fatalną serię i pokazać rywalom, że wciąż liczymy się w walce o czołową czwórkę. Początek dobrego tygodnia, to dobry prognostyk na kolejne wyzwania. Każda osoba pracująca wie, że bez udanego poniedziałku trudno o przyjemny tydzień.

SYTUACJA KADROWA:

Manchester United: po raz pierwszy od dawna, Ole Gunnar Solskjaer będzie miał w czym wybierać. W zespole nie pojawiły żadne nowe kontuzje, a te stare zostały wyleczone. Norweski szkoleniowiec poinformował media, że do treningów wrócił ostatni piłkarz, który leczył uraz – Ander Herrera. Nie wiadomo jednak, czy Hiszpan pojawi się na boisku ze względu na plotki łączące go z odejściem do innego klubu. Pod znakiem zapytania stoi stale forma Antonio Valencii, które sytuację Norweg określił dwoma słowami: “nie wiem”. W 100% w konfrontacji z Evertonem nie zobaczymy Luke’a Shawa, który odbędzie ostatni mecz kary za uzbieranie 10 żółtych kartek.

Nie wystąpią: Luke Shaw
Niepewny występ: Ander Herrera, Antonio Valencia

Everton FC: wielkim nieobecnym starcia z “Czerwonymi Diabłami” będzie Andre Gomes, który został zawieszony na 3 mecze. Marco Silva nie skorzysta również z Yerry’ego Miny. Kolumbijczyk od trzech spotkań zmaga się z kontuzją ścięgna udowego. Bardzo prawdopodobne, że podczas niedzielnego starcia ujrzymy dwóch byłych piłkarzy: Michaela Keane’a oraz Morgana Schneiderlina.

Nie wystąpią: Andre Gomes, Yerry Mina
Niepewny występ: –

PRZEWIDYWANY SKŁAD:

FAKTY MECZOWE:

– Everton przegrał z Manchesterem United 36 spotkań w Premier League. Z żadnym innym rywalem “The Toffees” nie przegrali tylu meczów.

– “Czerwone Diabły” 16 razy wygrywały na Goodison Park, co jest osobistym rekordem zwycięstw na wyjazdowych stadionach.

– Everton w ostatnich 9 meczach pokonał klub z Old Trafford tylko raz. Miało to miejsce w kwietniu 2015 roku. Bilans naszych najbliższych rywali wynosi: 2 remisy, 6 porażek.

– Porażka z Fulham zakończyła serię Evertonu trzech zwycięstw z rzędu.

– Liverpoolczycy potrzebują trzech oczek, aby wyrównać ilość zdobytych punktów z poprzedniego sezonu (49).

– Dla “The Toffees” będzie to piąte spotkanie z rzędu na własnym stadionie przeciwko drużynie z czołowej szóstki. Przegrali oni tylko jeden mecz z ostatnich czterech. Musieli uznać wyższość Manchesteru City w lutowym starciu.

– Drużyna z Goodison Park ostatni raz zanotowała serię trzech domowych zwycięstw z rzędu przeciwko top 6 w marcu 2012 roku. Pokonali wtedy Manchester City, Chelsea oraz Tottenham.

– Gylfi Siggurdson będzie stanowił największe zagrożenie dla defensywy “Czerwonych Diabłów” podczas niedzielnego meczu. Islandczyk był zamieszany w 7 bramek w starciach z Manchesterem United, strzelając 4 gole i notując 3 asysty.

– Manchester United przegrał cztery wyjazdowe mecze z rzędu po raz pierwszy od 20 lat. Ole Gunnar Solskjaer brał udział we wszystkich tamtych porażkach w 1999 roku.

– “Czerwone Diabły” mogą też zanotować trzecią wyjazdową porażkę z rzędu w ramach Premier League od stycznia 1996 roku.

– Klub z Old Trafford nie potrafi zachować czystego konta od 10 spotkań we wszystkich rozgrywkach. To najgorszy wynik od 7 lat.

– Ekipa Ole Gunnara Solskjaera straciła w tym sezonie 44 gole. To tylko o jeden mniej od klubowego rekordu. Rywale częściej pakowali piłkę do siatki “Czerwonych Diabłów” w dwóch sezonach: 1999/2000, 2001/2002.

– Jako piłkarz, Solskjaer był niepokonany we wszystkich 10 występach przeciwko Evertonowi. Norweg strzelił w nich 7 goli.

– Paul Pogba pod wodzą norweskiego szkoleniowca zalicza najlepszy sezon w karierze. Francuz miał udział w 22 bramkach w obecnej kampanii. Strzelił 9 goli i 13 razy asystował.

– 7 goli z 9 padło jednak po rzutach karnych. Tylko Ruud van Nistelrooy strzelił więcej bramek z jedenastu metrów w jednym sezonie. Holender zdobył ich osiem w kampanii 2002/03.

Mecz: Everton FC – Manchester United
Rozgrywki: Premier League, 35. kolejka
Data: 21.04.2019 (niedziela), godz. 14:30
Miejsce: Goodison Park, Liverpool
Sędzia: Paul Tierney
Transmisja: Canal+ Sport

Dyskusja