Getty Images

Kapitan Manchesteru United, Ashley Young, porozmawiał z dziennikarzem Sky Sports na temat końcówki obecnego sezonu. Anglik stanął w obronie tego zespołu i stwierdził, że jest zdolny wygrać trzy ostatnie mecze. Wstawił się także za Davidem de Geą, którego nazwał “prawdopodobnie najlepszym bramkarzem na świecie”.

W środę Manchester United przegrał u siebie z Manchesterem City 0:2 i przegrał już siódmy, z ostatnich dziewięciu, mecz. Ole Gunnar Solskjaer powiedział w piątek, że spotkanie to było testem dla każdego w klubie i wpłynie na jego plany na najbliższe okienko transferowe. Legendarny napastnik “Czerwonych Diabłów”, Roy Keane, stwierdził również, że obecny skład może co najwyżej wrzucić Solskjaera pod autobus, podobnie jak poprzedniego trenera – Jose Mourinho.

W obronę swoich kolegów wziął kapitan zespołu, Ashley Young. Anglik udzielił wywiadu Sky Sports, w którym skomentował bieżące sprawy związane z Manchesterem United.

– Mówimy sobie prawdę wprost, trzeba tak robić, jeśli coś nie układa się po twojej myśli, tak jak teraz. Możesz sobie tylko wyobrazić co działo się w szatni, ale to zostanie między nami.

Ashley Young wierzy, że w końcówce sezonu piłkarze Manchesteru United znajdą sobie w sobie te pokłady, które zostały wyzwolone w grudniu i pozwoliły na odrobienie 11 punktów do czołowej czwórki. Do końca sezonu “Czerwone Diabły” zagrają z Chelsea, Cardiff i Huddersfield.

– Wiem, jaka jest siła w tej szatni, jak mocne mamy charaktery i jaki panuje duch w zespole. Wiem, że każdy chce wygrać te trzy mecze, które zostały do końca, i uplasować się na miejscu w TOP 4. Jest wielu ludzi, którzy mówią, że znają ten klub. Prawda jest jednak taka, że jedynymi, którzy wiedzą co się tu dzieje, są ci, będący tu dzień w dzień. Każdy ma prawo do swojej opinii. W drużynie mamy wielu liderów, teraz ja mam opaskę i jestem jednym z nich. Wiele mówi się o Manchesterze United, a niektórzy są zadowoleni, że nam nie idzie. My jako piłkarze jesteśmy zawiedzeni z tego, jak niektóre rzeczy się potoczyły.

Ashley Young wziął także w obronę Davida de Geę. Hiszpański bramkarz ostatnio znajduje się w słabej formie i popełniał katastrofalne błędy, tak jak te w przegranych meczach z Barceloną (0:3) i Manchesterem City (0:2).

– De Gea nigdy nie jest przez nas krytykowany. To światowej klasy bramkarz, dla mnie prawdopodobnie najlepszym na świecie. Wszyscy po straceniu bramki krytykują jego, ale to się zaczyna wcześniej: od napastników, pomocników, na obrońcach kończąc. Jeśli piłka nie znajdzie się tak blisko bramki, to i przeciwnik nie ma szansy na zdobycie gola. To nie David powinien być krytykowany, ale cały zespół. Jest pewny siebie i wierzy w swoje umiejętności, będzie gotowy na starcie z Chelsea w niedzielę.

Dyskusja