Dan Istitene / Getty Images Europe

Jak donosi “L’Equipe” Olympique Lyon chce w najbliższym czasie powrócić do okresu świetności w lidze francuskiej, kiedy to aż siedem razy z rzędu ten klub zdobywał mistrzostwo kraju, dlatego też latem władze tej drużyny mają szykować duże wzmocnienia. Listę życzeń ma otwierać m.in. obrońca Manchesteru United, Eric Bailly.

Niewykluczone, że przygoda Iworyjczyka na Old Trafford niebawem dobiegnie końca. Po obiecującym debiutanckim sezonie, 25-latek w ubiegłych rozgrywkach zagrał z powodu urazów zaledwie 20 spotkań we wszystkich rozgrywkach. W obecnej kampanii liczby Bailly’ego są jeszcze gorsze – jedynie 17 występów.

Ostatni występ Bailly’ego przypadł na mecz w Paryżu przeciwko PSG, kiedy to zagrał na prawym boku obrony i został zmieniony już po przerwie, zaliczając bardzo słaby występ. Niedługo potem Iworyjczyk nabawił się urazu na zgrupowaniu kadry narodowej i do tej pory nie wrócił do gry. Ponoć piłkarzem miałby być zainteresowany także Arsenal.

Co ciekawe „L’Equipe” dodaje, że wśród alternatyw na wypadek braku powodzenia w pozyskaniu Bailly’ego widnieje imię i nazwisko innego defensora „Czerwonych Diabłów”, Victora Lindelofa. Jednak pozycja Szweda na Old Trafford wydaje się być na ten moment najpewniejsza, jeżeli chodzi o środkowych defensorów.

Francuski dziennik dodaje ponadto, że latem z Lyonu z kolei odejść mogą były zawodnik Manchesteru United, Memphis Depay, a także pomocnik Tanguy Ndombele, którego ponoć od dłuższego czasu bacznie obserwują przedstawiciele m.in. klubu z Old Trafford.

Tymczasem jak donosi Manchester Evening News Iworyjczyk chciałby latem pozostać w klubie i walczyć o powrót do podstawowej jedenastki.

Dyskusja