Getty Images

Ole Gunnar Solskjaer, który latem rozpocznie ciężką misję przebudowania zespołu, chciałby aby Christian Eriksen został nowym liderem Manchesteru United – donosi Evening Standard. Kontrakt Duńczyka z Tottenhamem wygasa za rok, a jego sytuację uważnie obserwuje także Real Madryt.

Zainteresowanie Christianem Eriksenem sięga aż do kadencji Louisa van Gaala, który widział Duńczyka w swoim zespole. Ostatecznie, jak wiemy, do transferu nie doszło, jednak Manchester United szykuje się do letniej rywalizacji o 27-latka z Realem Madryt. Ole Gunnar Solskjaer przygotowuje się do przebudowy składu i widziałby Eriksena jako lidera nowej drużyny.

Zarówno “Czerwone Diabły”, jak i “Los Blancos”, zdają sobie sprawę z poziomu trudności, jakim charakteryzują się negocjacje z prezesem Tottenhamu – Danielem Levy’m. Oba kluby zostały jednak zachęcone przez niechęć Christiana Eriksena do podpisania nowego kontraktu. Umowa rozgrywającego z “Kogutami” wygasa w czerwcu 2020 roku, a na jej mocy Duńczyk inkasuje 70 tysięcy funtów miesięcznie. Póki co nie podpisał nowego kontraktu, który gwarantowałby mu podwojenie pensji.

Spurs wciąż mają nadzieję na przekonanie Eriksena, jednak jeśli to się nie uda, Daniel Levy będzie skłonny pozwolić Duńczykowi na odejście. Jeśli bowiem pomocnik zostałby w Londynie na kolejny sezon bez parafowania nowej umowy, oznaczałoby to, że od stycznia może prowadzić rozmowy z zainteresowanymi klubami i odejść do jednego z nich za darmo po zakończeniu sezonu. Tego prezes półfinalisty obecnej edycji Ligi Mistrzów chce uniknąć i zdaje sobie sprawę z zainteresowania najbogatszych klubów jego zawodnikiem. Jednym z nich jest właśnie Manchester United, który byłby w stanie potroić aktualną pensję Eriksena, jednak “Czerwone Diabły” są wciąż niepewne zakwalifikowania do przyszłych rozgrywek Champions League. Sytuację komplikuje dodatkowo zainteresowanie Paulem Pogbą ze strony Realu Madryt.

Christian Eriksen raczej nie podejmie decyzji przed końcem aktualnego sezonu i niechętnie rozmawia na ten temat z dziennikarzami. Po wygranym 1:0, nomen omen po bramce Duńczyka, meczu z Brighton, Mauricio Pochettino ostrożnie wypowiadał się na temat pomocnika. – Mam nadzieję, że Christian będzie z nami w przyszłości. Uważam, że obie strony są otwarte na rozmowy, zobaczymy co się wydarzy. O tym, jak ważną postacią dla Tottenhamu jest Eriksen, świadczy chociażby wypowiedź Danny’ego Rose’a – lewego obrońcy “Kogutów”: – To bardzo ważne, żeby podpisał nową umowę. On wprowadza nas na inny poziom. Jako piłkarze w szatni ufamy ludziom na górze i mamy nadzieję, że przekonają go do związania się z Tottenhamem na dłużej.

Utrata Eriksena byłaby wielkim ciosem dla samego Pochettino, który w przeddzień przeniesienia się Tottenhamu na nowy stadion dość jasno wypowiedział się na temat przyszłej polityki, jaką powinien budować klub. Zdaniem trenera ukończenie budowy nowego obiektu ma stanowić rozpoczęcie nowego rozdziału w historii “Kogutów”, a sam Tottenham powinien zacząć myśleć jak wielki klub. A wielki klub swoich najlepszych piłkarzy nie sprzedaje.

Dyskusja